Tadej Pogačar bardzo pewnie wygrał 4. etap Vuelta a España. W drodze do tego sukcesu mistrz świata przejechał na solo aż 50 kilometrów, podczas których ten ponownie wykręcał liczby niedostępne dla reszty stawki. W/kg osiągane przez kolarza UAE Team Emirates-XRG kolejny raz robiły wrażenie.
Widowiskowa szarża Tadeja Pogačara na szosach Andory przyniosła mu nie tylko zwycięstwo na 4. etapie Vuelta a España i umocnienie się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej, ale i 2 rekordy podjazdów, które przejeżdżali zawodnicy w ramach tego odcinka. Słoweniec z UAE Team Emirates-XRG poprawił najlepsze wyniki na Col de Beixalis (6,4 km; 8,7%) oraz Coll d’Ordino (9,7 km; 7,1%). W przypadku pierwszej z tych wspinaczek mówimy o przejeździe o niemal 1,5 minuty lepszym od dotychczas najszybszego, choć kolarski peleton wielokrotnie w przeszłości gościł na tym podjeździe.
⛰️⏱️ BEIXALIS (6.37 km, 8.71 %, 555 m)
2015 | 20:20 | Fraile
2016 | 21:59 | 🚴♂️🚴♂️
2018 | 18:58 | 🚴♂️🚴♂️
2021 | 18:58 | Kuss
| 19:17 | Valverde
| 19:45 | Pogacar, Uran, Carapaz, Vingegaard
2026 | 17:34 | Pogacar
| 19:14 | 18x🚴♂️🇪🇸 #LaVuelta26 pic.twitter.com/yajAVz9SGX
— ammattipyöräily (@ammattipyoraily) August 25, 2026
Wrażenie robią jednak przede wszystkim nie czasy, a łatwiej porównywalne parametry takie jak W/kg, VAM czy aSLP. Choć Tadej Pogačar nie był naciskany przez rywali, to mimo wszystko w momencie swojego ataku wykręcił niemal 7 W/kg przez ponad 17,5 minuty, a następnie jadąc na solo potrafił nadal utrzymywać ponad 6,8 W/kg z przeszło 23 minut. To wartości, jakie są poza zasięgiem większości kolarzy na świecie, a na pewno te są nieosiągalne dla zawodników, których oglądamy na starcie tegorocznej edycji Vuelta a España. Mistrz świata tymczasem zapewne nie dał z siebie 100%, co tylko sprawia, że wrażenie po wtorkowym przejeździe jest jeszcze większe.
#LaVuelta26, Stage 4
🇸🇮 TADEJ POGACARCol de Beixalis (6,45km; 8,59%; 554m)
17'32min
22,07km/h
1896 VAM
6.94ᵉw/kg
649 aSLP
CLIMBING RECORDColl d'Ordino (9,70km; 7,12%; 691m)
23'22min
24,91km/h
1774 VAM
6,82ᵉw/kg
661 aSLP
CLIMBING RECORD pic.twitter.com/8izAOQK2ya— ً (@Na1chaca) August 25, 2026
Wszystko o Vuelta a España 2026:
- Trasa wyścigu
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Faworyci klasyfikacji młodzieżowej
- Wszystkie artykuły










Myślę że większość kolarzy a może nawet wszyscy oprócz Pogacara chcieliby już zakończyć ten wyścig, koszulki juz rozdane a zwycięstwami etapów mogą być tylko kolarze odpuszczeni, czyli ci nie liczący się
A ja to nie wiem czy Tadej nie kombinuje tak, by teraz zrobić jak największą przewagę i móc potem w spokoju odpuścić swojego serdecznego przyjaciela Roglica, żeby sobie gość jeszcze na koniec poważniej kariery coś wygrał.
Jedyne co on może Rogliciowi oddać to jakiś etap jeśli ten zaatakuje w trzecim tygodniu i będzie z przodu na solo lub jak dam zaatakuje a Roglic jako jedyny zostanie mu na kole i nie będzie mu się chciało samemu jechać. Gdyby razem dojechali to jednak interes drużyny bierze górę. Choć przy 10 minutach zapasu na luzie mu pozwolą oddać etap koledze z konkurencyjnej ekipy. Bo jemu pozwalają na więcej.
@Krzysztof, moze w ogole nie organizowac wyscigow w najblizszych kilku latach tylko od razu wreczac zwyciestwo Tadejowi xd?
Marcin trochę ironizowałem ;). O ile się orientuję, to panowie nigdy nie byli specjalnie serdecznymi przyjaciółmi, przynajmniej w okresie, gdy Tadej zaczął detronizować Primoza, bo teraz to nie wiem. Co nie znaczy, że pewnie nie mógłby mu „oddać” zwycięstwa, gdyby tak się potoczyła sytuacja, a nawet jak nie, to i tak mam nadzieję, że Roglic po jakieś sięgnie.