Trasa 83. edycji Tour de Pologne (3-9.08.2026)

Wyścig w liczbach:
  • 7 etapów
  • 1110,5 kilometra
  • Niemal 12 tysięcy metrów przewyższenia
  • 12 miast etapowych
  • 3 odcinki typowo dedykowane sprinterom
  • 1 jazda indywidualna na czas
  • 3 etapy zakończone na podjeździe
  • 13 lotnych premii
  • 9 premii specjalnych
  • 13 górskich premii (7 razy 1. kategorii, 3×2. kat., 3×3. kat.)
1. etap (3.08, poniedziałek): Gdynia – Koszalin (234,2 km | 2186 m przewyższenia)

83. edycję Tour de Pologne zainauguruje prawdziwy kolarski maraton – zawodnicy wyruszą ze Skweru Kościuszki w Gdyni, by poprzez Kaszuby skierować się w stronę Koszalina, gdzie ulokowana została metra premierowego odcinka. Na aż 234 kilometrach organizatorzy przygotowali aż 7 różnych premii – po 3 lotne i specjalne, a także premierową górską, której zwycięzca będzie liderem tego zestawienia przez co najmniej 2 dni. Góra Chełmska (3,5 km; 2,8%), choć znajdować się będzie blisko mety, nie powinna wpłynąć na fakt, że o etapowy triumf powalczą najszybsi kolarze w stawce.

2. etap (4.08, wtorek): Międzyzdroje – Szczecin (150,8 km | 872 m przewyższenia)

Po maratonie na start, 2. dnia rywalizacji na zawodników czeka zdecydowanie krótszy i wyraźnie prostszy odcinek. Obecność 3 lotnych premii pomiędzy Międzyzdrojami a Szczecinem oznacza, że zapewne zobaczymy walkę pomiędzy uciekinierami o trykot najaktywniejszego zawodnika. Dla stolicy województwa zachodniopomorskiego, podobnie jak i dla Koszalina, jest to powrót na trasę Tour de Pologne po 24-letniej przerwie.

3. etap (5.08, środa): Gorzów Wielkopolski – Zielona Góra (193,5 km | 1181 m przewyższenia)

W środę po raz ostatni do głosu w ramach 83. edycji Tour de Pologne dojdą sprinterzy. Peleton wyruszy z powracającego w roli miasta etapowego po 30 latach Gorzowa Wielkopolskiego, by po niespełna 200 kilometrach zafiniszować w Zielonej Górze. Prawdopodobnie to tego dnia poznamy kandydatów do zwycięstwa w dwóch klasyfikacjach pobocznych – jeden ze sprinterów będzie mógł już tylko czekać, czy ktoś zabierze mu prowadzenie w zestawieniu punktowym podczas górskich odcinków, zaś któryś z uciekinierów prawdopodobnie wyrobi sobie tu na tyle dużą przewagę w klasyfikacji aktywnych, iż 4 pozostające do końca wyścigu premie nie będą już w stanie odmienić układu w walce o ten trykot.

4. etap (6.08, czwartek): Żagań – Karpacz (175,5 km | 2432 m przewyższenia)

Skoro była ostatnia szansa dla sprinterów, to pora by 83. edycja Tour de Pologne zawitała w górach. Zawodnicy zawitają do Borowic, a zatem miejscowości, skąd można wjechać na Przełęcz Karkonoską, aczkolwiek peleton skręci tam w dół i uda się do Karpacza, gdzie 4. rok z rzędu rozpocznie się walka o klasyfikację generalną najważniejszego polskiego wyścigu wieloetapowego.

5. etap (7.08, piątek): Opole – Kocierz (218,5 km | 2118 m przewyższenia)

W piątek na zawodników czeka kolejny kolarski maraton, a choć niemal 220-kilometrowy odcinek będzie w większości zupełnie płaski, to jednak 2 górskie premie w końcówce mogą mocno wpłynąć na kształt klasyfikacji generalnej. Przełęcz Przegibek (7,5 km; 4,2%) prawdopodobnie jedynie rozgrzeje stawkę, ale już finałowa Kocierz ma w najtrudniejszym momencie kilkanaście procent nachylenia przez ponad kilometr, a zatem tam po prostu będą musiały powstać różnice.

6. etap (8.08, sobota): Bukovina Resort – Bukowina Tatrzańska (125,6 km | 2850 m przewyższenia)

Królewski etap zaplanowano jednak na sobotę – ponownie ugości go Bukowina Tatrzańska, choć tym razem Lang Team wybrał nieco inne drogi niż zazwyczaj. Kolarze tym razem udadzą się na zachód od tej miejscowości, gdzie czekają ich górskie premie w Leszczynach, Słodziczkach czy Pitoniówce, po których peleton wjedzie na rundy zawierające Ścianę Bukovina (2,5 km; 8%). Podczas 16 wizyt Tour de Pologne w tej miejscowości, po wygrane w Bukowinie Tatrzańskiej sięgali tak znani zawodnicy jak Remco Evenepoel, Simon Yates, Rafał Majka, João Almeida, Bauke Mollema, Wout Poels czy przed rokiem Victor Langelotti. Kto w tym roku dołączy do tego grona?

7. etap (9.08, niedziela): Wieliczka – Wieliczka (12,4 km w formie jazdy indywidualnej na czas)

Etapy z metami na podjazdach bez wątpienia mocno ustawią kształt klasyfikacji generalnej, ale zwycięzcę całego 83. Tour de Pologne poznamy dopiero w niedzielę, kiedy to rozegrana zostanie jazda indywidualna na czas ze startem i metą przy Kopalni Soli „Wieliczka”. 12,4 kilometra powinny przynieść różnice mierzone raczej w sekundach, aczkolwiek co najsłabsi zawodnicy w tej specjalności mogą stracić nawet i ponad minutę. Rok temu triumfował tu Brandon McNulty, który dzięki swojemu sukcesowi został także zwycięzcą całego wyścigu. Czy i tym razem będziemy mieli emocje aż do przejazdu ostatniego kolarza?