Choć metę przeciął na 6. pozycji, to długo się nią nie nacieszył – Orluis Aular za nieprzepisowe rozpychanie się podczas dojazdu do sprintu w ramach 5. etapu Vuelta a España został relegowany przez komisję sędziowską na koniec grupy, a także otrzymał żółtą kartkę i 500 franków kary. Całe zajście zarejestrowały kamery telewizyjne.
5. etapu rozgrywany w ramach 81. edycji Vuelta a España zakończył się drugim pojedynkiem sprinterskim (relacja pod tym linkiem), choć właściwie trzeba przyznać, że na finisz w Roquetes dotarło zdecydowanie więcej szybkich zawodników, niż miało to miejsce 2. dnia zmagań w Manosque. Nie zmieniło się jednak to, że zwycięzcą etapowym ponownie został Matthew Brennan z Team Visma | Lease a Bike, a w czołowej „10” kolejny raz metę przeciął Orluis Aular. Tym razem jednak zawodnik Movistar Team nie został w niej finalnie sklasyfikowany, a wszystko za sprawą tego co mistrz Wenezueli zrobił podczas dojazdu do ostatniej prostej.
Kamera telewizyjna zlokalizowana na helikopterze zarejestrowała przepychankę, w której udział wziął właśnie Orluis Aular. Na szczęście jego rywal zareagował w porę i nie doszło do kraksy, ale 29-latek i tak został relegowany, a dodatkowo ukarano go żółtą kartką, 500 frankami szwajcarskimi kary oraz odjęciem 8 punktów w klasyfikacji punktowej. To ostatnie praktycznie zamyka szanse mistrza Wenezueli na walkę o zielony trykot – zamiast zasilić swoje konto zdobyczą za 6. lokatę, jaką ten w pierwszej chwili zajął w Roquetes, ten ma teraz nawet ujemny dorobek w tym zestawieniu, podczas gdy prowadzący w nim Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG) zgromadził już 82 oczka.
#LaVuelta26 – This is why Aular got relegatedpic.twitter.com/2Q0uF5WS4u
— La Flamme Rouge (@laflammerouge16) August 26, 2026
Wszystko o Vuelta a España 2026:
- Trasa wyścigu
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Faworyci klasyfikacji młodzieżowej
- Wszystkie artykuły









