Fot.; Team Visma | Lease a Bike

Matthew Brennan (Team Visma | Lease a Bike) okazał się triumfatorem 5. etapu tegorocznej edycji Vuelta a España (2.UWT). Dla Brytyjczyka to drugi etapowy triumf na tej imprezie. Środowy odcinek rozstrzygnął się podczas sprinterskiej potyczki. W klasyfikacji generalnej pewnie prowadzi Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG). 

W środę na zawodników czekał dużo łatwiejszy etap od tego, który rozegrano we wtorek. Panowie mieli do pokonania nieco ponad 173 kilometry, a największą trudnością była premia górska 3. kategorii Alto de Pauls (3,9 km ; 6,6%). Ze szczytu tego podjazdu do mety było jeszcze ponad 20 kilometrów, więc zapowiadało się na to, że po etapowe zwycięstwo sięgnie któryś z szybkich zawodników.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 13:35. Na starcie nie pojawił się Cian Uijtdebroeks (Movistar Team). Temperatura wynosiła 28 stopni Celsjusza. Już na samym początku mechaniczne problemy miał Bruno Armirail (Team Visma | Lease a Bike). Później spotkało to również jego drużynowego kolegę – Seppa Kussa. W ucieczce dnia znalazło się 5 zawodników: Mattia Gaffuri (Team Picnic PostNL), Walter Calzoni (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team), Fredrik Dversnes Lavik (Uno-X Mobility), Diego Uriarte (Equipo Kern Pharma) oraz Stefan Küng (Tudor Pro Cycling Team). Ta piątka szybko wyrobiła sobie ponad 2 minuty zapasu nad peletonem.

W peletonie mechaniczne problemy miał Mario Aparicio (Burgos Burpellet BH), natomiast w czołówce zmagał się z nimi Stefan Küng, który na skutek tego zdarzenia stracił kontakt z prowadzącą grupą i poczekał na peleton. Tempo dyktowała tam ekipa Netcompany INEOS. Kolejnym zawodnikiem, który musiał sobie poradzić z mechanicznymi problemami był Iván Romeo (Movistar Team).

Na około 120 kilometrów do mety w kraksie uczestniczył Roel van Sintmaartensdijk (Lotto Intermarché), który musiał niestety zrezygnować z dalszej rywalizacji. Później na ziemi leżał jeszcze Xabier Mikel Azparren (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team), a w peletonie pracował m.in. Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike). Holenderska formacja była wspomagana przez EF Education-EasyPost. Wkrótce na czele pojawili się zawodnicy UAE Team Emirates-XRG. Ucieczka została dogoniona na 99 kilometrów do mety, a główna grupa zaczęła się rwać.

Po pewnym czasie wszystko się unormowało. W peletonie pracowały zespoły Lidl-Trek i Team Visma | Lease a Bike. 73 kilometry przed metą na atak zdecydował się Ethan Hayter (Soudal Quick-Step). Celem Brytyjczyka było zwycięstwo na zbliżającej się wielkimi krokami lotnej premii Tivenys, gdzie mógł zgarnąć 20 punktów do klasyfikacji punktowej. Hayter zyskał pół minuty zapasu nad peletonem. Brytyjczyk zrealizował swój cel i dopisał do swojego dorobku 20 punktów. Na kolejnych miejscach uplasowali się tam zawodnicy Team Visma | Lease a Bike – Wout van Aert, Bruno Armirail i Christophe Laporte.

Hayter szybko wrócił do peletonu, a do mety pozostało 56 kilometrów. Tempo dyktował Kevin Vermaerke (UAE Team Emirates-XRG). 44 kilometry przed metą do przodu ruszył Andreas Kron (Uno-X Mobility), który wyrobił sobie niewielką przewagę nad główną grupą. Szybko wzrosła ona do 35 sekund. Mechaniczne problemy w peletonie miał James Shaw (EF Education-EasyPost). Goniła ekipa Cofidis. Z głównej grupy odpadł Ethan Hayter. Problemy na trudniejszym odcinku miał też Kaden Groves (Alpecin-Premier Tech).

Kron miał już tylko 10 sekund zapasu i wielkimi krokami zbliżała się wspinaczka 3. kategorii Alto de Pauls (3,9 km ; 6,6%). Duńczyk został dogoniony, a tempo w peletonie dyktowała ekipa Movistar Team. Panowie byli już na podjeździe. Tempo nadawał Pablo Torres (UAE Team Emirates-XRG), a wysoko jechał Harold Tejada (XDS Astana Team). Problemy mieli za to tacy kolarze, jak: Mads Pedersen (Lidl-Trek), Pablo Castrillo (Movistar Team), Markel Beloki (EF Education-EasyPost) czy też Lorenzo Fortunato (XDS Astana Team). W peletonie jechało około 60 zawodników.

Sytuację kontrolowała ekipa UAE Team Emirates-XRG, a z peletonu odpadł Magnus Cort (Uno-X Mobility). Jako pierwszy na szczycie zameldował się Pavel Sivakov (UAE Team Emirates-XRG), który zgarnął 3 punkty do klasyfikacji górskiej. Po 2 punkty sięgnął Harold Tejada, a 1 punkt do swojego konta dopisał Jay Vine (UAE Team Emirates-XRG).

Panowie wjechali na finałowe 20 kilometrów. Do peletonu zdołał wrócić Jordi Meeus (Red Bull-BORA-hansgrohe). Aktywni byli Xabier Mikel Azparren i Wout van Aert, ale zanosiło się na sprinterską rozgrywkę. Czołową trójkę utworzyli Xabier Mikel Azparren, Harold Tejada Christophe Laporte, lecz peleton był bardzo blisko.

Wszystko szybko się połączyło, a sytuację kontrolowała holenderska formacja Team Visma | Lease a Bike. Do mety pozostało zaledwie 10 kilometrów. Niewiele się zmieniało, a poszczególne ekipy szykowały się na sprinterską potyczkę, starając się jak najlepiej przygotować do niej najszybszych zawodników w stawce. Widoczne były koszulki Team Jayco AlUla.

3 kilometry przed metą na czele pojawili się kolarze Uno-X Mobility. Wysoko jechał Wout van Aert, a tempo zaczął dyktować Julien Bernard (Lidl-Trek). Christophe Laporte pracował dla swojego lidera, a był nim oczywiście Matthew Brennan. Panowie pojawili się na finałowym kilometrze. Zgodnie z przewidywaniami po etapowe zwycięstwo sięgnął Matthew Brennan, dla którego jest to już drugi etapowy triumf na tej imprezie. Brytyjczyk mógł być jednak wdzięczny swojej ekipie za kapitalną pracę na środowym odcinku. Jako drugi finiszował Jordi Meeus, a trzecie miejsce wywalczył Vincenzo Albanese (EF Education-EasyPost). W klasyfikacji generalnej nadal prowadzi Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG).

Wyniki 5. etapu Vuelta a España 2026:


Wszystko o Vuelta a España 2026:
Poprzedni artykułTour de l’Avenir 2026: Lorenzo Finn wygrywa ostatni etap i cały wyścig, Jan Jackowiak 8.
Następny artykułMatthew Brennan: „Zespół się postarał i jestem im bardzo wdzięczny”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Mikołaj
Mikołaj

Jak tylko zaczoł się podjazd czułem że wygra ten etap. No i wygrał .

Fabi
Fabi

„Mechaniczne problemy” – kto to pisał? AI? Przez tak zredagowane teksty i natłok reklam przysłaniających treść odechciewa się zaglądać do strony naszosie.

Ricky
Ricky

@Fabi
Nie wiem czy ten komentarz mi przejdzie, ale kolega słyszał o takich wynalazkach jak AdBlock/uBlock?