fot. La Vuelta / Unipublic

Podczas gdy klasyfikacja generalna 81. edycji Vuelta a España ma bardzo wyraźnego faworyta, dużo mniej oczywiście zapowiada się pojedynek o biały trykot dla najlepszego młodzieżowca. Do walki o to zestawienie przystąpi aż 65 kolarzy, a wśród nich nie brakuje zawodników, których stać na naprawdę wiele. Czyim łupem padnie rozgrywana po raz 10. w historii klasyfikacja młodzieżowa La Vuelty?

Kolarze coraz wcześniej rozpoczynają zawodowe kariery, a co za tym idzie także i szybciej debiutują w wielkich tourach oraz są poddawani coraz większym obciążeniom – myślę, że nie potrzebuję powoływać się tu na wielkie analizy by niemal każdy zgodził się z taką obserwacją trendów z ostatnich lat. W efekcie doszło do sytuacji, gdy o klasyfikację młodzieżową nie biją się już kolarze z pogranicza czołowej „10”, albo nawet spoza niej, jak to niejednokrotnie bywało jeszcze dekadę temu, a obecnie walka w niej wymaga wręcz toczenia boju także i o triumf w klasyfikacji generalnej.

Na ile udało mi się przejrzeć historyczne listy startowe, które nie zawsze są kompletne w dane, najprawdopodobniej przez całe dekady nie zdarzało się, aby na starcie wielkiego touru zameldowało się więcej niż 40 kolarzy klasyfikowanych w zestawieniu młodzieżowców. Z czasem granicę tę przesunięto do 50 zawodników, później i tylu stało się normą – może poza Tour de France, w którym jednak dużo dłużej stawiano na doświadczenie przy powoływaniu do składów. Wreszcie podczas pandemii, kiedy to Vuelta a España i Giro d’Italia pokrywały się terminami, zespoły nie miały aż takiego wyboru i na starcie hiszpańskiego wyścigu pojawiło się aż 59 kolarzy do lat 25. Rekord ten wydawał się być trudny do pobicia, ale po 5 latach został kolejny raz wyśrubowany – w zeszłym roku do rywalizacji podczas La Vuelty zgłoszonych zostało bowiem aż 66 kolarzy uprawnionych do walki o białą koszulkę. Wtedy była to anomalia, dziś wiemy, że podczas 81. edycji Vuelta a España ponownie zamelduje się podobna liczba, bo 65 zawodników klasyfikowanych w tym zestawieniu. O ile przed rokiem ta szerokie grono miało jednak swojego wyraźnego faworyta, jakim był Juan Ayuso, tak tym razem przewidywać zwycięzcę jest dużo trudniej.

Obrońca tytułu

Klasyfikacja młodzieżowa w ramach Vuelta a España zostanie rozegrana po raz 10. i jeszcze nigdy w historii nie zdarzyło się, by któryś z zawodników wygrał ją 2 lata z rzędu. Przed szansą na osiągnięcie czegoś takiego stanie Matthew Riccitello (Decathlon CMA CGM Team), który przed rokiem mocno zaskoczył zajmując 5. miejsce w klasyfikacji generalnej i zgarniając biały trykot jeszcze jako zawodnik Israel – Premier Tech. Największym problemem dla 24-latka jest jednak to, że ten w tym roku pełni rolę pomocnika – jego liderem będzie Felix Gall. Dodatkowo nogi Amerykanina mogą pamiętać Tour de France, gdzie ten wspierał Paula Seixasa, co mocno ogranicza oczekiwania związane z jego wynikiem. Może się nawet zdarzyć tak, że ten nie będzie 2. nożem swojej ekipy, a rolę tę otrzyma Léo Bisiaux. 21-letni Francuz niewątpliwie jest wielkim talentem, a jego ostatnie wyniki sugerują dobrą formę. Kto wie, może Felix Gall będzie wspierany przez młodszego kolegę dzień po dniu aż do ostatnich kilometrów, co może być przepustką do zdobycia przez niego białego trykotu.

Kandydat bukmacherów

Gdyby w przewidywaniach opierać się na kursach bukmacherskich, to biała koszulka powinna trafić w ręce Oscara Onleya. Kolarz Netcompany INEOS był przed rokiem 4. w Tour de France, a i w tym roku jeśli już docierał do mety, to czynił to zazwyczaj na czołowych pozycjach. Kluczem jest tu jednak zwrot „jeśli już docierał do mety”, albowiem udało mu się to tylko w 3 z 6 wyścigów, w jakich wziął udział w tym sezonie. 23-latek stracił na skutek kraks i problemów zdrowotnych wiele miesięcy ścigania oraz treningów, a to może odcisnąć piętno na jego dyspozycji podczas Vuelta a España. Niewykluczone jest więc, że zamiast Brytyjczyka o czołowe miejsce powalczy nawet Carlos Rodríguez, dla którego jest to ostania okazja do wygrania klasyfikacji młodzieżowej przed własną publicznością. 25-letni Hiszpan w przyszłym roku będzie już zbyt wiekowy, ale w jego wypadku kolejne lata niekoniecznie oznaczały rozwój – można wręcz odnieść wrażenie, że ten jest cieniem siebie z lat 2023-24, kiedy to kolarz Netcompany INEOS bił się o białe trykoty nie tylko w ramach Vuelta a España, ale i Tour de France.

Wolna ręka

Tegoroczna Vuelta a España na starcie jest bardzo otwarta, a przewidywania w klasyfikacji młodzieżowej są przez to jeszcze trudniejsze. Jedni kolarze mówią, że będą walczyli o końcowy wynik, inni zapowiadają skupianie się na etapach, ale historia nauczyła jednego – nie warto ślepo wierzyć w tego typu deklaracje. To sprawia, że o wysoką lokatę w końcowym zestawieniu, a przy okazji także i biały trykot, powalczyć mogą kolarze mający w swoich grupach potencjalnie wolną rękę ze względu na brak wyraźnego lidera na klasyfikację generalną – takimi zawodnikami są utalentowani sportowcy pokroju Jarno Widara (Lotto Intermarché), Jørgena Nordhagena (Team Visma | Lease a Bike), Marco Brennera (Tudor Pro Cycling Team), Jakoba Omrzela (Bahrain-Victorious), Finlaya Pickeringa (Team Jayco AlUla) czy Juana Guillermo Martineza (Team Picnic PostNL).

Najsolidniejsi pomocnicy

Przegląd faworytów klasyfikacji młodzieżowej rozpoczął się od zawodnika, który nie jest liderem swojej ekipy i właśnie na takich kolarzach warto zakończyć takowy. Jeśli okaże się bowiem, że pierwsze opcje w poszczególnych zespołach będą miały pewne problemy, to do głosu dojść mogą ich młodsi zmiennicy. Taka sytuacja jest np. w Red Bull – BORA – hansgrohe, gdzie nr 1 wydaje się być Primož Roglič, ale gdzie w składzie znalazł się także 2. w tegorocznym Tour Auvergne – Rhône-Alpes, 6. w Tour de Romandie, bardzo utalentowany, 22-letni Luke Tuckwell. U boku Enrica Masa w Movistar Teamie znajdziemy za to Ciana  Uijtdebroeksa i Ivána Romeo, podczas gdy w EF Education – EasyPost wystąpi nie tylko Richard Carapaz, ale i młody Markel Beloki. Wreszcie zdarzyć się może, że o białą koszulkę powalczy nawet kolarz UAE Team Emirates-XRG – choć Pablo Torres w hierarchii swojej drużyny zdaje się być daleki od liderowania, to niczego nie można wykluczać na starcie.


Wszystko o Vuelta a España 2026:
Poprzedni artykułTour of Britain Women 2026: Hattrick Loreny Wiebes!
Następny artykułLidl Deutschland Tour 2026: Giulio Pellizzari z etapem, Isaac del Toro z koszulką lidera
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze