Matthew Brennan (Team Visma | Lease a Bike) okazał się triumfatorem 11. etapu hiszpańskiej Vuelty. Brytyjczyk tym samym skompletował etapowy hat-trick. Znakomitą pracę wykonała dla niego drużyna, a w szczególności Christophe Laporte, Wout van Aert i Bruno Armirail. W klasyfikacji generalnej nadal prowadzi Enric Mas (Movistar Team).
Na środę organizatorzy przygotowali dla zawodników stosunkowo łatwy etap, na którym znalazła się jednak premia górska 3. kategorii Alto de Aledo (7,8 km ; 4,5%). Ze szczytu tego podjazdu do mety było jednak około 30 kilometrów, a więc zanosiło się na to, że po zwycięstwo sięgnie któryś z szybkich zawodników. Faworytem był Matthew Brennan (Team Visma | Lease a Bike), który miał szansę na skompletowanie etapowego hat-tricka. Środowy odcinek liczył sobie blisko 154 kilometry (Kartagena – Lorca). Kolarze musieli zachować czujność aż do samego końca, ponieważ czekała na nich dość techniczna końcówka etapu.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 14:08, a na starcie nie pojawił się Mads Pedersen (Lidl-Trek). Ucieczkę dnia utworzyło 4 zawodników: Ethan Hayter (Soudal Quick-Step), Domen Novak (UAE Team Emirates-XRG), Alessandro Covi (Team Jayco AlUla) oraz Sinuhé Fernández (Burgos Burpellet BH).
🏁- 136 km | Stage 1⃣1⃣ – Etapa 1⃣1⃣
🌊 This is the break of the day! ¡Tenemos fuga! 👊
🇮🇹 Covi – @GreenEDGEteam
🇪🇸 Fernández – @BurgosBH
🇬🇧 Hayter – @soudalquickstep
🇸🇮 Novak – @TeamEmiratesUAE#LaVuelta26 | 📸 @cxcling pic.twitter.com/ROSAitG6Jq
— La Vuelta (@lavuelta) September 2, 2026
W peletonie pracowała ekipa Team Visma | Lease a Bike. 123 kilometry przed metą czołowa trójka miała 1,5 minuty zapasu nad peletonem. Zgodnie z przewidywaniami ucieczka nie mogła liczyć na żadną taryfę ulgową. W pogoń włączyła się też ekipa Cofidis. Na 107 kilometrów do mety czołówka jechała zaledwie 45 sekund przed główną grupą.
Tempo w głównej grupie nadawał Pello Bilbao (Bahrain-Victorious). Ucieczka została dogoniona 90 kilometrów przed metą, a w peletonie doszło do chwilowego podziału. Na 74 kilometry do mety do przodu ruszyli Larry Warbasse (Tudor Pro Cycling Team) i Ethan Hayter. Ta dwójka wyrobiła sobie pół minuty przewagi nad peletonem.
🏁- 66 km | Stage 1️⃣1️⃣ – Etapa 1️⃣1️⃣ | #LaVuelta26
💪 The attacks don’t stop! Warbasse and Hayter have around 30″ on the peloton
🔥 ¡Los ataques no paran! Warbasse y Hayter cogen unos 30″ con el pelotón pic.twitter.com/YRKy7ZflrP
— La Vuelta (@lavuelta) September 2, 2026
Cały czas pracowały ekipy Team Visma | Lease a Bike oraz Cofidis. Na lotnym finiszu Totana najlepszy okazał się Ethan Hayter, który zgarnął tam 20 punktów do klasyfikacji punktowej i 6 sekund bonifikaty czasowej. Po 15 punktów zafiniszował tam Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike), który nadał był zdecydowanym liderem tego rankingu. Defekt w peletonie zanotował David de la Cruz (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team).
🏁 41 km | Stage 1️⃣1️⃣ – Etapa 1️⃣1️⃣
👀 Hayter picks up maximum points and moves up in the points classification again
⚡️ Hayter se lleva los puntos y los dos escapados ya ascienden el Alto de Aledo
💚 𝐓𝐎𝐓𝐀𝐍𝐀
1️⃣ Ethan Hayter – @soudalquickstep | 20 p – 6″
2️⃣ Lawrence… pic.twitter.com/WtZuKqdPP7— La Vuelta (@lavuelta) September 2, 2026
40 kilometrów przed metą w głównej grupie doszło do kraksy, a uczestniczyli w niej Kevin Vermaerke (UAE Team Emirates-XRG) oraz Hamish McKenzie (Team Jayco AlUla). Panowie byli już na podjeździe 3. kategorii Alto de Aledo (7,8 km ; 4,5%). Hayter i Warbasse zostali dogonieni. Problemy miał Jay Vine (UAE Team Emirates-XRG). Tempo nadawał z kolei Eddie Dunbar (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team). Na szczycie po 3 punkty do klasyfikacji górskiej sięgnął Wout van Aert, natomiast 2 punkty wywalczył tam lider tego rankingu – Santiago Buitrago (Bahrain-Victorious). 1 punkt zgarnął z kolei Lorenzo Fortunato (XDS Astana Team).
⚡️ What the— Wout goes for the mountain points as well!
🤯 ¡WOWT! También quiere los puntos de la montaña…
⛰ 3️⃣ 𝐀𝐋𝐓𝐎 𝐃𝐄 𝐀𝐋𝐄𝐃𝐎
1️⃣ Wout van Aert – @vismaleaseabike | 3p.
2️⃣ Santiago Buitrago – @BHRVictorious | 2p.
3️⃣ Lorenzo Fortunato – @XDSAstanaTeam | 1p.… pic.twitter.com/q0mCcfxObU— La Vuelta (@lavuelta) September 2, 2026
Tym razem za tempo w peletonie odpowiedzialny był Bruno Armirail (Team Visma | Lease a Bike). Kolarze mieli przed sobą jeszcze 25 kilometrów. Jakiś czas później na czele pojawili się zawodnicy Netcompany INEOS.
Wkrótce rozpoczęło się finałowe 10 kilometrów. Z niecierpliwością czekaliśmy na sprinterską potyczkę. Cały czas widoczni byli kolarze Netcompany INEOS, choć o wysokie pozycje w peletonie walczyli również zawodnicy Team Visma | Lease a Bike. Dla Matthew Brennana pracowali m.in. Christophe Laporte i Wout van Aert. 3 kilometry przed metą do głosu doszli kolarze Uno-X Mobility.
Następnie aktywni byli zawodnicy Groupama-FDJ United. Zbliżaliśmy się do finałowego kilometra. Wysoko jechał Magnus Cort (Uno-X Mobility). Panowie byli już na ostatnim kilometrze. W końcówce mocno pracował Wout van Aert. Znakomita praca zawodników Team Visma | Lease a Bike poskutkowała etapowym zwycięstwem Matthew Brennana! Dla Brytyjczyka jest to już trzeci etapowy triumf na trasie tegorocznej Vuelty. Jako drugi finiszował Bryan Coquard (Cofidis), a podium uzupełnił Jordi Meeus (Red Bull-BORA-hansgrohe). W klasyfikacji generalnej nadal prowadzi Enric Mas (Movistar Team). Do zakończenia zmagań pozostało dziesięć etapów.
🚴🇪🇸 | En dat is drie voor Matthew Brennan! De Brit krijgt de perfecte lead-out van Wout van Aert en hoeft zich slechts maar even in te spannen om de zege te pakken.3️⃣🏆 #LaVuelta26
Koers 👀 HBO Max pic.twitter.com/GKfxaKoiKW
— Eurosport Nederland (@Eurosport_NL) September 2, 2026
Wyniki 11. etapu Vuelta a España 2026:
Wszystko o Vuelta a España 2026:
- Trasa wyścigu
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Faworyci klasyfikacji młodzieżowej
- Wszystkie artykuły










No dziś nie przekombinowali. Van Aert rozprowadzenie idealne a Brenan to wykończył. I maja 3 zwycięstwo etapowe
Trochę „zmilaniała” ta sprinterska Vuelta ;). Będzie 5 zwycięstw 🤔?
Czekam na GT z Magnierem, Brennanem. To przyszłość sprintu mam wrażenie.