fot. Le Tour de France / A.S.O. / Billy Ceusters

Przynajmniej do 10. etapu tegorocznego Tour de France przyjdzie nam poczekać na moment, w którym którykolwiek z zawodników przekroczy próg 10 punktów zdobytych w klasyfikacji górskiej. Kiedy zatem rywalizacja o trykot w grochy rozkręci się na dobre? Przyjrzyjmy się temu dokładniej.

Pierwszy, bardzo rozciągnięty tydzień 112. edycji Tour de France stoi pod znakiem walki na mniej lub bardziej płaskich szosach zawierających co najwyżej pojedyncze, krótkie, aczkolwiek strome ścianki. To teren, w którym zobaczyliśmy sporo ciekawej rywalizacji o klasyfikację generalną, punktową czy młodzieżową, ale jednocześnie w jednym z zestawień działo się póki co naprawdę niewiele – mowa tu rzecz jasna o klasyfikacji górskiej. W ostatnich dniach koszulką wymieniali się Tadej Pogačar i Tim Wellens (obaj UAE Team Emirates – XRG), ale nie sposób nie było odnieść wrażenia, że zdecydowanych na jej dzierżenie póki co po prostu zabrakło. Ulokowane tuż przed metą premie były trudne do upolowania dla uciekinierów, zaś gdy na takowe wjeżdżał peleton to oczka najczęściej zgarniał pracujący na jego czele Tim Wellens. To rodzi proste pytanie…

Kiedy walka o klasyfikację górską rozpocznie się na dobre?

Pierwszym z etapów, podczas którego do zdobycia będzie jakkolwiek pokaźna liczba punktów, jest poniedziałkowy odcinek pomiędzy Ennezat a Le Mont-Dore Puy de Sancy. Choć na trasie znalazły się wyłącznie górskie premie drugiej i trzeciej kategorii to w Dzień Bastylii do zdobycia będzie w sumie aż 37 punktów – rzecz jasna gdyby któremu z zawodników udało się wygrać każdą z premii. W obliczu tego, że póki co żaden z kolarzy nie zdobył dwucyfrowej liczby punktów to bez wątpienia będzie to nie lada gradka dla uciekinierów i okazja do przejęcia tego trykotu.

Kolejną, tym razem już wysokogórską potyczkę o trykot górala, zobaczymy w czwartek. Etap z metą na Hautacam (13,5 km; 7,9%) to okazja do zdobycia w sumie 36 oczek.

Kolejny ważny etap rywalizacji o koszulkę w grochy nastąpi w przyszłą sobotę. M.in. Col du Tourmalet i Superbagnères-Luchon w programie to w sumie szansa do zdobycia aż 55 oczek dla zawodnika, który wygrałby wszystkie premie.

Wszystko rzecz jasna rozstrzygnie się i tak dopiero w 3. tygodniu. Tam we wtorek na kolarzy czeka Mont Ventoux (20 pkt), w czwartek w programie są aż 3 premie HC, w tym dach wyścigu Col de la Loze (łącznie 80 pkt!), w piątek zaś w drodze na La Plagne również do zdobycia będzie sporo, bo aż 60 oczek.

Liczba punktów do klasyfikacji górskiej pozostających do zdobycia podczas 112. Tour de France:
Etap Liczba pkt do zdobycia: Układ premii:
9. 0
10. 37 7×2.kat., 1×3.kat.
11. 6 1×3.kat., 4×4.kat.
12. 36 1xHC kat., 1×1.kat., 1×2.kat., 1×4.kat.
13. 10 1x1kat.
14. 55 2xHC kat., 1×1.kat., 1×2.kat.
15. 9 1×2.kat., 2×3.kat.
16. 20 1xHC kat.
17. 2 2×4.kat.
18. 80 3xHC kat.
19. 60 2xHC kat., 1×1.kat., 2×2.kat.
20. 9 1×2.kat., 1×3.kat., 2×4.kat.
21. 5 5×4.kat.

 


Wszystko o 112. edycji Tour de France:
Poprzedni artykułJonathan Milan: „Przyjechaliśmy tu ze sporymi oczekiwaniami i marzeniami”
Następny artykułOscar Onley: „Mam pewne oczekiwania i ambicje”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

Tegoroczny pierwszy tydzień to są jakieś jaja, finisz na podjeździe, no 2 km ale jednak 50 pkt, górskie premie 10 km do mety, więc i ucieczki się nie chce związywać, więc i nie ma walki o te grochy. Wisienka to już ten etap bez przyznania tytułu walecznego po raz 1 w 21 wieku. No zawsze była premia na jakimś moście czy cokolwiek, nie wiem co organizator miał na myśli.