fot. VeloTalent Cycling Team

Trwa gigantyczne zamieszanie związane z tegorocznymi Górskimi Szosowymi Mistrzostwami Polski dla męskich kategorii. Dziś rano Polski Związek Kolarski ponownie odwołał tę imprezę, by kilka godzin później pojawił się komunikat, że te jednak się odbędą, ale w nowej dacie, lokacji oraz dla wyłącznie dla juniorów oraz juniorów młodszych. Członek Zarządu w komentarzach pisze jednocześnie, że temat ścigania dla orlików cały czas nie jest przekreślony.

Trwa telenowela związana z organizacją tegorocznych Górskich Szosowych Mistrzostw Polski. Po tym jak ich pierwotny organizator wycofał się na początku czerwca, a Polski Związek Kolarski ogłosił poszukiwania nowego, wydawało się, że te po prostu nie dojdą do skutku. Pomocną dłoń wyciągnęły jednak osoby odpowiedzialne za Sowiogórski Tour, gdzie rywalizację odbyły już panie w kategoriach elity, orliczek, juniorek oraz juniorek młodszych, a także za Wyścig Przyjaźni Polsko-Ukraińskiej, gdzie ścigać mieli się panowie w analogicznych kategoriach.

Zmagania pań zostały już przeprowadzone i relację z nich mogliśmy znaleźć pod tym linkiem, tymczasem męskie zmagania ponownie stanęły pod znakiem zapytania. Na 11 dni przed ich przeprowadzeniem pojawił się bowiem ze strony Polskiego Związku Kolarskiego komunikat o ich odwołaniu, który w przeciągu kilku godzin spotkał się ze strony zaprzeczeniem ze strony tego samego organu.

Obecnie Polski Związek Kolarski informuje, że Górskie Szosowe Mistrzostwa Polski dla zawodników w kategoriach junior oraz junior młodszy odbędą się 30 sierpnia w Popkowicach, tj. na terenie województwa lubelskiego, zamiast planowanego terminu 29 sierpnia we Frampolu. Zawody te zostaną rozegrane w ramach Wyścigu Malinowego o Puchar Burmistrza Urzędowa. Jednocześnie będący członkiem Zarządu PZKol Dariusz Cejner w komentarzach zdaje się sugerować, że cały czas trwają prace nad przeprowadzeniem zmagań także wśród orlików. Rodzi się tylko pytanie jak będzie się prezentowała frekwencja na zawodach, których termin i miejsce jest zmieniany na zaledwie tydzień z haczykiem przed ich przeprowadzeniem.

Poprzedni artykułRenewi Tour 2026: Jonathan Milan najszybszy na otwarcie wyścigu
Następny artykułBitwa o 2. miejsce? – faworyci klasyfikacji generalnej Vuelta a España 2026
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
8 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
MaciekSatan
MaciekSatan

Panie Jakubie… Skoro PZKol dziś odwołał imprezę, to skąd Pan wie, że za kilka dni zmieni decyzję..? 😉
Dysponuje Pan DeLorean’em z Back to the Future? 😎

Denzelon
Denzelon

Chyba chodzi o fragment wstępu: „Dziś rano Polski Związek Kolarski ponownie odwołał tę imprezę, by kilka dni później pojawił się komunikat, że te jednak się odbędą, ale w nowej dacie, lokacji oraz dla wyłącznie dla juniorów oraz juniorów młodszych.” 

Alek
Alek

Czy w innych kraja są górskie mistrzostwa? W zeszłym roku było na nich chyba mniej przewyższenia niż na tych w czerwcu 😀
Organizacyjnie stal Mielec jak to mówią. Potrzebne to w ogóle? Czemu w ramach sowiogorskiego nie zrobili od razu juniorskich kategorii męskich?

lio
lio

uśmiechnięta Polska w pigułce

MaciekSatan
MaciekSatan

Ja juz jakiś czas temu pytałem czy te zawody to nie jest jakiś odprysk, relikt czasów minionych?