fot. Le Tour de France / A.S.O. / Jered & Ashley Gruber

Choć nie można całemu spektrum uczestników 112. edycji Tour de France odmówić podjęcia walki to jednak ostatecznie 2. etap z metą w Boulogne-sur-Mer zakończył się walką największych gwiazd wyścigu – wygrał Mathieu van der Poel, a tuż za nim kreskę przecięli Tadej Pogačar i Jonas Vingegaard. Oto co cała trójka miała do powiedzenia po zakończeniu rywalizacji.

Mathieu van der Poel stanął w tym roku na starcie swojego 5. w karierze Tour de France. Aż trudno w to uwierzyć, że niezwykle utytułowany Holender dotychczas miał w dorobku zaledwie jeden etapowy skalp podczas Wielkiej Pętli – w poprzednich latach często bowiem traktował ten wyścig jako etap przygotowań czy skupiał się na pomocy swoim kolegom, a zwłaszcza Jasperowi Philipsenowi. Teraz jednak ten stan rzeczy został zmieniony – 30-latek powrócił na szczyt, zgarnął drugą w karierze etapową wygraną i ponownie założył żółtą koszulkę lidera. Czy i tym razem, niczym w 2021 roku, będzie ją dzierżył przez niemal tydzień?

Minęły 4 lata, odkąd odniosłem pierwsze zwycięstwo, więc nadszedł czas na drugie. Było o nie bardzo trudno. Finał był trudniejszy niż się spodziewałem. dobrze oddaje to fakt, że w pewnym momencie na czele jechało tylko ośmiu kolarzy. Byłem bardzo zmotywowany. Ludzie uznawali mnie za faworyta na etapie, ale patrząc na to jak wyglądała rywalizacja, na to kto jechał na czele na podjazdach, to mogę być dumny. Warto było czekać na to by wrócić do żółtej koszulki. Mam nadzieję, że będę mógł ją nosić przez kilka dni, aż do jazdy na czas. Będzie trudno ją tam utrzymać, ale zwycięstwo etapowe było moim celem od samego początku. Cieszę się, że już to osiągnąłem. Wszystko, co teraz nadejdzie, jest już bonusem

— opowiadał Mathieu van der Poel.

2. metę przeciął Tadej Pogačar, który również był wielkim optymistą. Lider UAE Team Emirates – XRG jest zadowolony zarówno z własnej dyspozycji, jak i formy swoich kolegów. Choć na 100. zwycięstwo w karierze Słoweniec cały czas musi poczekać to wydaje się, że przy obecnym stylu jazdy mistrza świata to nadejdzie prędzej niż później.

Myślę, że to był dobry dzień. Oczywiście chciałbym wygrać etap, ale trochę za bardzo czekałem na ostatnich 200 metrach na kole Mathieu i przegapiłem moment do ataku, a on jest dla mnie za szybki. W ten weekend zobaczyłem jednak, że nasz zespół jest dobry, że dobrze ze sobą współpracujemy i że dobrze się bawimy. Jesteśmy silni i to właśnie możemy wynieść z tego weekendu otwarcia

— mówił wyraźnie rozbawiony Tadej Pogačar.

Jako 3. metę przeciął Jonas Vingegaard i on również nie krył swojego zadowolenia. Duńczyk, który znany jest raczej jako mało ekspresyjny w rozmowach, tym razem pozwolił sobie na żarty z dziennikarzami.

Nigdy wcześniej nie byłem trzeci w sprincie tego typu, więc to całkiem dobry wynik. Kończę wyłącznie za dwoma najlepszymi kolarzami na tym terenie, więc myślę, że mogę być zadowolony [śmiech]. Mathieu był wyraźnie najsilniejszy. Tadej próbował mu dorównać, ale Mathieu był trochę lepszy. Ja się cieszę, że nie zrobiłem luki i zostaliśmy sklasyfikowani z tym samym czasem [śmiech]

— podsumował niedzielne zmagania Jonas Vingegaard.

Dziś płaski etap dedykowany sprinterom. Następnie na zawodników czeka bardzo podobny do wczorajszego, choć nie zakończony podjazdem wtorkowy odcinek, a na środę zaplanowana jest 33-kilometrowa jazda indywidualna na czas. To tam zapewne powstaną pierwsze większe różnice między faworytami całego wyścigu.


Wszystko o 112. edycji Tour de France:

Poprzedni artykułPrawie jak u Dantego – zapowiedź 3. etapu Tour de France 2025
Następny artykułRaport z weekendu: Zwycięska Maria Okrucińska, solidny Mikołaj Legieć
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze