Mathieu van der Poel zwycięzcą 2. etapu Tour de France! Kolarz Alpecin-Deceuninck pokazał ogromną moc na finiszu pod górę, na którym pokonał Tadeja Pogačara i Jonasa Vingegaarda. Dzisiejszy triumfator został nowym liderem klasyfikacji generalnej 112. edycji Tour de France.
Drugi odcinek tegorocznego Tour de France prowadził pomiędzy Lauwin-Planque a Boulogne-sur-Mer i liczył sobie niemal 210 kilometrów. Na tym dystansie nazbierało się jedynie około 2 tysięcy metrów przewyższenia, ale nie był to etap dedykowany sprinterom – w końcówce do przejechania były bowiem Côte de Saint-Étienne-au-Mont (1 km; 10,6%) i Côte d’Outreau (800 m; 8,8%), a i ostatnie 1200 metrów było nachylone o mniej więcej 4%.

Ucieczkę dnia uformowało dziś tuż po starcie 4 kolarzy, a byli to Bruno Armirail (
Decathlon AG2R La Mondiale Team), Andreas Leknessund (Uno-X Mobility), Brent Van Moer (Lotto) i Yevgeniy Fedorov (XDS Astana Team). Czwórka nie miała dziś jednak wielkiego szczęścia – mocno kontrolowali ich zawodnicy Alpecin-Deceuninck i Intermarché – Wanty, a na momentami mokrych drogach zdarzały się kraksy czy defekty.
Górską premię na Côte de Cavron-Saint-Martin wygrał Andreas Leknessund. Na lotnej z kolei pierwszy był Yevgeniy Fedorov, a z peletonu finisz po 11 oczek zwyciężył Jonathan Milan (Lidl-Trek), który pokonał m.in. Tima Merliera (Soudal Quick-Step), Biniama Girmaya (Intermarché – Wanty) i prowadzącego w klasyfikacji punktowej Jaspera Philipsena (Alpecin-Deceuninck). Niedługo później, na 52 kilometry przed metą, odjazd dnia przeszedł do historii, a to zapowiadało walkę z peletonu o przejęcie koszulki górala dzierżonej dziś przez Benjamina Thomasa (Cofidis).
Bardzo mocne przyspieszenie w peletonie zobaczyliśmy na nieco ponad 30 kilometrów przed metą – uformowały się pociągi, a walka toczyła się o to kto jako pierwszy rozpocznie wspinaczkę pod Côte du Haut Pichot (1,1 km; 9,4%). Pojedynek ten wygrali kolarze Team Visma | Lease a Bike, a tempo podczas wspinaczki narzucał Wout van Aert, którego mniej więcej w połowie zmienił Tim Wellens (UAE Team Emirates – XRG). Mistrz Belgii przeciął szczyt jako pierwszy wysuwając się tym samym na prowadzenie w klasyfikacji górskiej, a na jego kole oczko do tego zestawienia zdobył Tadej Pogačar. Na szczycie pierwsza grupa liczyła jedynie około 40 zawodników. Na zjazdach i płaskim wszystko jednak ponownie połączyło się.
Kolejne przyspieszenie nastąpiło przed Côte de Saint-Étienne-au-Mont (1 km; 10,6%), a ten podjazd na czele dość zaskakująco rozpoczęli zawodnicy Groupamy-FDJ. Szybko jednak wszystko wróciło do spodziewanego stanu, a pod koniec podjazdu tempo narzucał Matteo Jorgenson (Team Visma | Lease a Bike). Na szczycie na jego kole jechali tylko Jonas Vingegaard (Team Visma | Lease a Bike), Tadej Pogačar (UAE Team Emirates – XRG), Remco Evenepoel (Soudal Quick-Step), Romain Grégoire (Groupama-FDJ) i Mathieu van der Poel (Alpecin-Deceuninck). Koło na premii wystawił mistrz świata i tym samym to Słoweniec został przed jutrzejszym etapem liderem klasyfikacji górskiej.
Na zjeździe czołówka nieco się rozrosła, ale wciąż liczyła jedynie kilkunastu kolarzy, a za moment na zawodników czekała poprawka pod Côte d’Outreau (800 m; 8,8%). Ten podjazd przejechany został już nieco spokojniej, choć na jego koniec zaatakował Jonas Vingegaard. Po nim poprawił Kévin Vauquelin (Arkéa – B&B Hotels) – próba Francuza nie powiodła się, ale trzeba przyznać, że chętnych do działania było dziś naprawdę wielu.
Tak dotarliśmy do ostatniego kilometra, na którym zaatakował Julian Alaphilippe (Tudor Pro Cycling Team). Przyspieszenie Francuza było za wczesne, w obliczu czego na czele znalazł się Mathieu van der Poel, na którego kole kręcił Tadej Pogačar. Były mistrz świata ruszył z pierwszej pozycji i choć obecny posiadacz tęczowej koszulki próbował mu wyjść z koła to sztuka ta nie powiodła mu się – Alpecin-Deceuninck tym samym zgarnia drugi z rzędu etap, a Mathieu van der Poel został nowym liderem klasyfikacji generalnej!
Tuż za plecami Holendra metę przecięli Tadej Pogačar i Jonas Vingegaard, którzy tym samym zyskali odpowiednio 6 i 4 sekundy bonifikaty.
#Replay 🎥 / #TDF2025
Deux sur deux pour Alpecin Deceuninck. 🇳🇱 Mathieu van der Poel (ADC) domine en puncheur à Boulogne. 🇸🇮 Tadej Pogacar (UAD) prend la seconde place.Le Neerlandais prend le jaune 💛 pic.twitter.com/lO88tSG38c
— Renaud Breban (@RenaudB31) July 6, 2025
Wyniki 2. etapu 112. Tour de France:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com
Wszystko o 112. edycji Tour de France:
- Zapowiedź wyścigu
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Oficjalna lista startowa
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Faworyci klasyfikacji pobocznych
- Plan transmisji telewizyjnych
- Wszystkie artykuły










No i znowu pozdrawiam tych co twierdzili po msr że pogacar nie jest w stanie walczyć na finiszu z mvdp, znowu było blisko, bo w gorszej sytuacji był mvdp. Strategia ma Znaczenie.
jakby byl w stanie walczyc to by wygral, a tak to becki kolejny raz.
Adam Yates to chyba zrobi DNF do 10 etapu, tragicznie wygląda przez te 2 dni.
Jestem fanem MVDP, więc wiem, że nie jestem w pełny obiektywny, ale uważam, że jego zwycięstwa są naprawdę piękne i widowiskowe
Bzdury. Nie bęcki, tylko przegrał finish z jednym zawodnikiem. Kolejni przygrywali już z wieloma i ci dostali bęcki. 😁To tak jakby pisać, że Mathieu dostał bęcki w Alpach…bzdura i tyle.
Pogaczar walczył jak równy z równym nie na swoim terenie. I przegrał. Sport.
Tylko 6 zawodników było w pierwszej grupie wczoraj i dziś…
Zabawne jak już 2 etap a Vinogrom ośmiesza rozmaitych mędrków, którzy wieszczyli tu, że przejedzie cały wyścig bez historii a głównie na kole Tadeusza.
Mam nadzieję, że Milan dostał/dostanie karę za to machanie łapskami (choćby za to niesportowe zachowanie jak nie ma wprost przepisów zakazujących prób sterroryzowania/zastraszenia rywali). Nie wszystko można zawsze usprawiedliwiać „południowym temperamentem”.
Ktoś tu kiedyś pisał, że vdp jest cienki w lato i nie daje rady na turze?
Lol, połowa komentarzy (przynajmniej tych opublikowanych na ten moment) to wypominki na temat tego, co ktoś kiedyś powiedział na temat tego czy innego kolarza. Zazdroszczę, że nie macie poważniejszych problemów niż rozpamiętywanie takich spraw ;).
Milan potem przeprosił Biniego ale o co tam chodziło to nie wiem.
A UAE wygląda tak sobie, Yates już na giro był cieniem, także wsparcie dla pogiego bd mniejsze. Dla równowagi van art też tak średnio, a campenaerts gdzieś się w kraksy miesza.