Tadej Pogačar (UAE Team Emirates – XRG), który w wyniku kraksy wycofał się z wyścigu na 8. etapie Vuelta a España 2026, jest już po operacji złamanego lewego obojczyka. Ekipa Słoweńca przekazała w oficjalnym komunikacie, że całość przebiegła bez komplikacji.
Tadej Pogačar doznał poważnych obrażeń podczas kraksy, która miała miejsce na 30 kilometrów przed metą 8. etapu. Słoweniec doznał złamania lewego obojczyka wraz z przemieszczeniem, złamania kręgu szyjnego C7, wstrząśnienia mózgu i ogólnych otarć. Pierwszy z urazów wymagał interwencji chirurgicznej, jednakże czekano z nią do dwa dni z powodu wspomnianego wstrząśnienia mózgu.
Na szczęscie operacja się powiodła i teraz Słoweńca czeka proces rekonwalescencji pod okiem sztabu medycznego zespołu. Zanim jednak to nastąpi, Słoweniec pozostanie na kilkudniowej obserwacji w szpitalu w Barcelonie, o czym mówił stojący na czele personelu medycznego zespołu UAE Team Emirates – XRG, dr Adrian Rotunno:
Dziś po południu Tadej przeszedł udaną operację lewego obojczyka, po otrzymaniu zgody na jej przeprowadzenie. Zabieg przebiegł pomyślnie i przez kilka dni pozostanie on w szpitalu na obserwacji pooperacyjnej. Gdy Tadej będzie gotowy, wróci do domu, aby rozpocząć rekonwalescencję i rehabilitację pod opieką personelu medycznego zespołu. Będziemy nadal uważnie monitorować jego postępy w trakcie całego procesu rekonwalescencji.
🏥 @TamauPogi Medical Update
Adrian Rotunno (Medical Director, UAE Team Emirates-XRG): “This afternoon, Tadej underwent successful surgery on his left clavicle after receiving the all-clear to proceed with the operation.
The procedure went well and he will remain in hospital… pic.twitter.com/tXg0ebKgoo
— @UAE-TeamEmirates (@TeamEmiratesUAE) August 31, 2026










Paradoks aktualności….
To bardzo dawne zdjęcie..sprzed 2024 roku.
Nie ma „rainbow bands”. mistrza świata wg UCI, ale paradoksalnie ….zdjęcie jest użyte wizjonersko …nie będzie miał aktualnych „rainbow bands”.
Spoko
Teraz Tadek skupi się na powrocie do zdrowia a w 2027 będzie gotowy na kolejny sezon i walkę o jak najlepsze wyniki. To w końcu wojownik, który nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
Tadej, trzymaj się, wracaj do zdrowia i do formy. Obyś jak najszybciej (ale bez niepotrzebnego pośpiechu) mógł znowu przypiąć numer startowy, cieszyć nas, kibiców, swoją nadzwyczajną jazdą, pięknym podejściem do sportu, kolegów w peletonie, kibiców, łobuzerskim uśmiechem.
love_velo to nie jest czasem zdjęcie z ostatniej czasówki, gdzie siłą rzeczy nie mógł mieć żadnych pasków? Przynajmniej było pod artykułem przy pierwszym ITT na tegorocznej Vuelcie. A do tego, że nie będzie miał pasków w ITT nie trzeba wielkiego wizjonerstwa, bo w tym temacie Remco zdaje się nie do ruszenia. Być może również – dzięki „szczęśliwemu” dla siebie zrządzeniu losu (kolejny raz w tym sezonie) – ze startu wspólnego też…
W 2024 zdaje się białe koszulki miało UAE, a kolor rękawów zgadza się z tegorocznym więc to fotka z czasówki faktycznie.
Uwielbiam, że mamy w komentarzach naszego wybitnego eksperta, który zdjęcie z 22 sierpnia 2026 roku nazwie „bardzo dawnym..sprzed 2024” 🙂
@Love_velo
Nasz „mistrz” w akcji – kolejny komentarz…”w punkt”! 🙂
„rainbow bands”??? Ty love_velo nie wiesz jak to sie po polsku nazywa? I co to znaczy:”mistrza świata wg UCI”, to ty go nie uznajesz za mistrza świata? A co do „wizjonerskości” zdjęcia, chciałbyś? Odnosze wrazenie, że stajesz po stronie tych co mówią, że Pogacar jest zawadą kolarstwa bo wyścigi z jego udziałem są przewidywalne… tylko co jest wart tytuł kiedy masz świadomość, że jest ktoś lepszy od wszystkich ale nie może wystartować?
Love jest tak przepełniony jadem , że nie potrafi powstrzymać się przed „błyskotliwymi” komentarzami zawsze, wszędzie i na każdy temat byle tylko spróbować deprecjonować Tadka. Co jest podobne do bzyczenia komara. Nikomu nie szkodzi tylko jest irytujące.
A z innej beczki. Tak szybka operacja nie jest czasami planem wsadzenia Tadka na rower jeszcze w tym roku? Najpierw była informacja, że wstrząśnienie mózgu nie pozwala przeprowadzić bezpiecznie operacji by po dwóch dniach tę operację przeprowadzić.
Obym się mylił, ale jeżeli sztab UAE chce wysłać Pogiego na Lombardię to niech ich piorun trzaśnie.
Pogacar jeździ tak szybko, że nie ma szans na unikanie kraks. Lepiej przejść do kolarstwa przełajowego, bo tam jest bezpieczniej. Już parę razy tego próbował.
Marcraft trochę dziwny komentarz biorąc pod uwagę, jak niewiele miał dotychczas wypadków w karierze (i ani jednego tak poważnego jak ten) oraz to, że akurat jechał w peletonie tym samym tempem co wszyscy…
A w ogóle to wiadomo już, z czego ten wypadek w końcu wyniknął?
Zdjęcie nie zawierało podpisu, daty ani kontekstu, dlatego fajnie, że pojawiły się wypowiedzi doprecyzowujące i zawierające nieznane mi informacje.
Dzięki Ricky, Seb.
Pogacar został mistrzem krajowym w jeździe indywidualnej na czas w 2023 roku, a tytuł mistrza świata zdobył w 2024 roku. Stąd moje przypuszczenie.
Jednak w tej wymianie zdań nie chodziło wyłącznie o fakty sportowe.
Sposób, w jaki odniesiono się do mojej wypowiedzi, miał na celu kpinę.
Panie Redaktorze,
Pańska uwaga miała charakter ośmieszający i była wymierzona personalnie.
Wyraził Pan swoją opinię — i przyniosło to Panu ulgę?.
To pytanie retoryczne, nie oczekuję odpowiedzi.
Nie będę rozwijać wątku motywacji czy zagłuszania kompleksów.
Pańska wypowiedź sama je już wyjaśnia.
Ten velo to jest taki nieśmieszny hejter, ma teraz swoje 5 min bo Tadej fiknął koziolka na rowerze co cieszy czarne serduszko nienawistnika.
Tak, zagłuszam kompleksy reagując na masę absolutnie błędnych komentarzy z Pana strony. Rozpracował mnie Pan.
Pozdrawiam,
„Kamil Brudziński”
Pełni miłości „fani” Tadeja jakby mogli, to by zakopali love_velo w dole z wapnem za jedno nieco pokrętne zdanie i za to, że ogólnie śmie mu nie kibicować. Na szczęście na straży jak zwykle jest dzielny rycerz Don, gotów zawsze i wszędzie (bo nie tylko na tym portalu) bronić dobrego imienia Słoweńca ⚔️.
Jak to się mówi „zrośnie się jak na psie” i nie zdziwiłbym się jak Tadek jeszcze w tym roku coś wygra.
Jak nie, to mam nadzieję że będzie jeszcze bardziej „głodny zwycięstw” i w przyszłym sezonie pokaże jeszcze większy pazur.
Trzymam za taki scenariusz mocno kciuki.
I objawił się , naczelny hejter: „nie wiem ale napewno tak jest”, Arnaud i jak zwykle zademonstrował nam wszystkim nieumiejętniość czytania ze zrozumieniem, nie wiem czy mam ci współczuć, czy wyśmiać ? Widzę Arnaud że przeprowadziłeś prywatne śledztwo (to w nawiazaniu do twego posta sprzed kilku dni (awaria systemu) ale mimo pewnej sprawności retorycznej dowiodłeś tym wpisem, że czytanie ze zrozumieniem jest poza twoim zasiegiem – patrz wyżej, więc kariera śledczego nie dla ciebie. Z twojej pogardy dla ludzi i skłonności do spiskowych teorii- mam chyba prawo tak napisać skoro w sklepie z dowodami nie znalazłeś tego czego szukałeś, a i tak wiesz swoje, że bez dopingu sie nie da, wnioskuję że jesteś zwolennikiem brunatnych, mam rację? Tacy goście jak ty lubią proste i szybkie rozwiązania pasujące do z góry skleconej teorii, wygrywa więc jest na „soku z gumijagód”. To widać ale są rzeczy, na które patrzysz i ich nie dostrzegasz. Bo co kupiłeś w swoim „sklepie z dowodami” dla Masa, który dotrzymał kroku „doperowi”? Jak się to w twoim języku nazywa, dzień konia, Pogacar za mało się nażarł (jednak innym odjechał). Dla mnie sprawa jest prosta : dopera może pokonać tylko doper, wniosek Mas jest na dopingu. Zapomniałeś o tym napisać Arnaud? I na tym polega różnica pomiędzy Armstrongiem, ktory jak wiadomo na „czysto” pokonywał największych ćpunów, a Pogacarem, ktory jako ćpun dokopuje czyściochom, pasuje to do twojej teorii Arnaud?
PS. Nie chodziło o „ewentualny” doping, gość „wiedział”(!) nie mając pojecia o czym pisze, coś kiedyś słyszał więc sie wymądrza- to w kontekscie posta pod artykułem w „mediach Szechtera”.
Don, niepotrzebnie się denerwujesz a ja nie miałem nic złego (przynajmniej w stosunku do Ciebie) na myśli. Po prostu podziwiam Twój zapał w polemice z prawie każdym krytykiem Tadka jakiego tu widzę. Normalnie powiedziałbym, że UAE Cię opłaca, ale wątpię, żeby macki Alexa Carery sięgały tak głęboko, więc musi to wynikać z czystych przekonań, co robi pewne wrażenie i tyle. Do reszty zarzutów nawet nie chce mi się odnosić, toteż nie będę tego robił.
Wg ciebie to ja się denerwuje Arnaud? Zwrócenie uwagi na błędy rzeczowe, logiczne, jęzukowe to obraz stronniczości czy zdenerwowania? Ale w jednym masz rację, robię to z czystych przekonań, albo dysponujemy dowodami, albo nie ; tak w stosunku do Pagacara jak i każdego innego zawodnika
I fajnie. Mógłbym teraz napisać, że Tadej z uwagi na swoje wyniki nie jest jak każdy inny zawodnik, ale już mi się nie chce – zresztą i tak cię nie przekonam, więc pozostańmy przy swoich zdaniach. Zresztą ja nie twierdzę, że na pewno coś bierze, po prostu totalnie nie przekonuje mnie to podejście w stylu: „pokaż dowody albo zamknij ryj”… nieważne.
Ja po prostu nie rozumiem do czego chciałbyś mnie przekonać Arnaud. Piszesz:”nie twierdzę, że na pewno coś bierze…”, a ja twierdzę, że nie dam ręki za czystość w dzisiejszym sporcie ale jeśli kogoś podejrzewasz to „pokaż dowody albo zamknij ryj” bo inaczej kazdy bez żadnej wiedzy bedzie mógł obrzucić zawodnika błotem bo go nie lubi albo, że podejrzewa…
Don, ochłoń czasem, zanim coś napiszesz, bo tego twojego słowotoku (pod wpływem świętego oburzenia) się niemal czytać nie da… Jak tak bardzo chcesz się przysłużyć Tadejowi i UAE, to rób to chociaż w lepszym stylu.
Uwierz mi, że jestem spokojny Lance. A jakie masz zastrzeżenia do stylu?