Od kilkunastu tygodni informujemy na łamach naszego portalu, że tego lata swoją premierę będzie miał na Netflixie serial o Tour de France. W tym tygodniu ponownie pojawiły się szczegóły dotyczące tej produkcji. 

W Cannes trwa festiwal CannesSeries, który nawiązuje do słynnego festiwalu filmowego, w którym twórcy walczą o Złotą Palmę. Widzowie obejrzeli pierwszy odcinek serialu, którego głównym bohaterem jest drużyna Quick-Step Alpha Vinyl. Pokazano w nim między innymi zaskakujące zwycięstwo Yvesa Lampaerta na pierwszym etapie, brak selekcji do składu ówczesnego mistrza świata Juliana Alaphilippe’a oraz sprinterski triumf Fabio Jakobsena.

– Pracując nad tą produkcją próbowaliśmy balansować gdzieś na granicy filmu dokumentalnego i kina fabularnego, spoglądając uważnie na osobowości i to, skąd przyszły. Jeśli chodzi o Fabio [Jakobsena], to chcieliśmy pokazać, że dwa lata po tym, jak prawie umarł [chodzi o feralną kraksę w Tour de Pologne 2020 – przyp. M.W.] startuje w swoim pierwszym w karierze wyścigu Tour de France i wygrywa etap

– powiedział francuskiemu radiu RMC Yann Le Bourbouac’h, producent serialu.

Francuskie media, w tym radio RMC i gazeta „Ouest France” zebrały opinie od widzów niezwiązanych z kolarstwem na temat tego odcinka. Co prawda, pokaz ten nie wypełnił sali po brzegi, ale ci, którzy obejrzeli kulisy Tour de France byli pod wrażeniem intensywności wyścigu, kraks i adrenaliny, jaką generuje kolarski wyścig na tym poziomie. Francuscy dziennikarze podają również informację, że oficjalna premiera serialu będzie miała miejsce 4 czerwca, czyli w dniu rozpoczęcia wyścigu Criterium du Dauphine.

Przypomnijmy, że kamery Netflixa towarzyszyły ośmiu drużynom z dwudziestu dwóch startujących w ubiegłorocznej Wielkiej Pętli. Oprócz ekipy zwycięzcy Jonasa Vingegaarda, czyli Jumbo-Visma, były to: INEOS Grenadiers, Groupama-FDJ, EF Education-EasyPost, Alpecin-Fenix, BORA-hansgrohe oraz AG2R Citroën Team.

Serial będzie zawierał osiem epizodów, a jego angielski tytuł brzmi: Tour de France: Unchained, zaś francuski to: „Tour de France: Au cœur du peloton” (wewnątrz peletonu). Produkcja miała kosztować w sumie 8 milionów euro. Po 250 tys. euro otrzymała firma ASO, czyli organizator Tour de France, oraz francuska telewizja publiczna, zaś kolarskie drużyny po 62 tys. euro.

Seriale ukazujące kulisy sportu są w ostatnim czasie bardzo popularne. Na Netflixie możemy oglądać między innymi produkcje o Formule 1 („Drive to Survive”), tenisie („Break Point”, koszykówce, a konkretnie karierze Michaela Jordana i drużynie Chicago Bulls („The Last Dance”). Jeśli chodzi o kolarstwo, to w 2020 roku furorę zrobił serial „Najmniej oczekiwany dzień” o hiszpańskiej drużynie Movistar, którego najnowszy sezon miał premierę 27 marca, ale na razie nie jest dostępny na Netflixie.

Poprzedni artykułStrzała Walońska 2023: Wypowiedzi po wyścigu (Pogačar, Skjelmose, Landa, Gaudu)
Następny artykułStrzała Walońska kobiet 2023: Co mówiły na mecie bohaterki wyścigu?
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. W kolarstwie szosowym urzeka ją estetyka tej dyscypliny stojąca w opozycji do cierpienia. Amatorsko jeździ na rowerze górskim i szosowym, przejeżdżając kilka tysięcy kilometrów rocznie.
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments