Fot. Szymon Gruchalski

Niestety mamy do czynienia z czarnym tygodniem na europejskich szosach. Wczoraj na Majorce jedna z kobiet potrąciła trzech amatorów i zbiegła z miejsca wypadku.

Ostatnie siedem dni na ulicach całego kontynentu nie było zbyt szczęśliwe dla osób trenujących na szosie. Na samym początku bardzo blisko spotkania z samochodem był Alessandro De Marchi, który postanowił szybko opowiedzieć o tym w mediach społecznościowych. Kilka dni później wypadki przydarzyły się też m.in. Letizii Paternoster i Elii Gesbertowi. Wczoraj z kolei doszło do bardzo nieprzyjemnego incydentu w Hiszpanii.

Zgodnie z informacjami podawanymi przez dziennik Marca, podczas treningu na Majorce, wypadku ulegli trzej amatorzy. Winna incydentu drogowego była jedna z kobiet, która zjechała swoim samochodem na przeciwległy pas i uderzyła w kolarzy. Niestety później udało się jej zbiec z miejsca wypadku. Na wysokości zadania stanęła jednak policja, która szybko zdołała ją złapać.

Na szczęście trójka amatorów nie odniosła poważnych obrażeń. Tylko jeden z zawodników musiał udać się do szpitala. Pozostali dwaj o własnych siłach wrócili do domów.