fot. ASO / Alex Broadway

Mamy coraz więcej przecieków dotyczących trasy Tour de France 2020! Wiele wskazuje na to, że kolarze będą mieli możliwość “przetestować” dwa nowe górskie finisze.

O przeciekach prawie całej trasy przyszłorocznej Wielkiej Pętli informowaliśmy już kilka dni temu. Dziś pojawiły się jednak kolejne, bardzo interesujące informacje. Wszystko wskazuje na to, że w Alpach kolarze zakończą dwa etapy na podjazdach, które do tej pory nie były wykorzystywane jako trudne finisze.

Pierwszym z nich jest położone pomiędzy Coutchevel i Meribel Col de la Loze. Podjazd ten do tej pory nie był jeszcze ani razu użyty w trakcie Wielkiej Pętli, lecz w sierpniu zapoznali się z nim zawodnicy uczestniczący w Tour de l’Avenir. Ponad 22-kilometrowy podjazd o średnim nachyleniu 7,7% był areną indywidualnej jazdy na czas, która zakończyła się triumfem Alexandra Evansa.

Drugi z górskich finiszy o którym mowa to wręcz legendarne dla Wielkiej Pętli Grand Colombier. Jedna z najbardziej malowniczych szos w Jurze wielokrotnie gościła kolarzy startujących w Grande Boucle, lecz jednocześnie nigdy nie była finałową areną zmagań pojedynczego etapu. Zmienić ma się to już w przyszłym roku i to w decydujących momentach imprezy. Co ciekawe, ostatnim zwycięzcą premii górskiej na Grand Colombier był Rigoberto Uran. Rok wcześniej najszybciej na szczyt wjechał za to Rafał Majka.

Przypomnijmy, że cała trasa przyszłorocznej Wielkiej Pętli zostanie zaprezentowana już za nieco ponad tydzień.