Fot. Lotto-Soudal

Reprezentant zawodników w Stowarzyszeniu Profesjonalnych Kolarzy (CPA, fr. Cyclistes Professionnels Associés) Adam Hansen (Lotto-Soudal) odpowiedział na krytyczne uwagi pod swoim adresem, że etapy wyścigu Tour Down Under 2018 powinny zostać całkowicie odwołane, gdy temperatura powietrza przekracza 40 stopni Celsjusza. 

Podczas rozgrywania wyścigu Tour Down Under południowa Australia boryka się z falą upałów z temperaturami sięgającymi nawet 48 stopni Celsjusza! Adam Hansen był w gronie osób podejmujących decyzję o skróceniu trzeciego etapu o 26 kilometrów i przesunięciu godziny startu czwartego odcinka o godzinę wcześniej. Mimo to niektórzy kolarze uważają, że ściganie w takich warunkach powinno zostać całkowicie odwołane.

Otrzymałem różne reakcje na upał, z jakim mieliśmy dzisiaj [podczas 4. etapu wygranego przez Petera Sagana – przyp. M.W.] do czynienia. Tak, było wielu kolarzy, którzy chcieli, by odwołano etap, ale byli też tacy, którzy chcieli kontynuować ściganie.

Zapytałem jednego hiszpańskiego kolarza, czy jest zbyt gorąco, aby się ścigać, a on mi odpowiedział: “Jeśli według niektórych jest za gorąco, to powiedz im, żeby nie zaczynali sezonu w Tour Down Under”.

To, co wielce mi się nie podoba, to podjeżdżanie do mnie po ostatnim podjeździe i narzekanie, że każdy chciał, żeby wyścig został odwołany. Do tego krzyk i mówienie, że byłem jedynym, który chciał jechać.

Otóż nie masz racji. Ten, który narzeka chciał odwołania etapu. Ci, którzy są cicho chcieli jechać, więc zapoznaj się faktami, bo nie każdy podziela twoją opinię

– napisał Adam Hansen na Twitterze.

Protokół pogodowy Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) przewiduje, że w przypadku ekstremalnych temperatur, silnego wiatru, intensywnych opadów deszczu lub śniegu, słabej widoczności oraz zanieczyszczenia powietrza zespół składający się z organizatorów wyścigu, kolarzy, drużyn i komisarzy wyścigu może podjąć decyzję o zmianach w trasie wyścigu lub jego całkowitym odwołaniu.