Jeden z kapitanów Tinkoff-Saxo, Matti Breschel – wyraził swoją opinię na temat zamieszania wokół Bjarne Riisa. Duńczyk chciałby, żeby dotychczasowy menadżer ekipy, dalej pełnił swoje obowiązki.

“Każdy z zawodników i pracowników obsługi wie, że decyzje na górze nie powinny mieć na nas wpływu. Naszym zadaniem jest wykonywanie swojej pracy, więc powinniśmy skupić się na wyścigach. To przecież jest najważniejsze i to jest esencją kolarstwa”, powiedział specjalista od klasyków przed startem Dwars Door Vlanderen.

“Jako zawodnik staram się nie mówić o takich rzeczach publicznie. Skupiam się na wyścigach, a po za tym, nie jestem przecież decyzyjny w tej kwestii. Chciałbym, żeby Bjarne nadal był częścią naszego zespołu. Jeśli tak się nie stanie, to wierzę w to, że znajdzie swojego następce”, dodał w temacie swojego dyrektora, zawieszonego przez właściciela drużyny – Olega Tinkova.

 

Fot: Tinkoff-Saxo