fot. Getty Images Sport

Rekordzista w jeździe godzinnej Victor Campenaerts nadal nie wie w jakim zespole będzie się ścigać w 2021 roku. Co prawda 29-latek ma obowiązujący kontrakt z ekipą NTT Pro Cycling, ale przyszłość jego obecnego zespołu po zakończeniu sezonu jest poważnie zagrożona.

Drużyna z Republiki Południowej Afryki nadal usilnie szuka sponsora tytularnego na przyszły rok. Koncern NTT Ltd, czyli główny sponsor ekipy Bjarne Riisa i Douglasa Rydera nie będzie finansować tej drużyny w 2021 roku. Dlatego też kolarze NTT Pro Cycling, w tym Victor Campenaerts rozglądają się za możliwością zatrudnienia w innych zespołach. Belg w rozmowie z Het Nieuwsblad przyznał, że nie wie jak będzie wyglądać w następnym roku jego kariera.

Odbyłem kilka interesujących rozmów z różnymi zespołami, ale nic jeszcze do tej pory z nich nie wynikło. Nie chodzi o to, że jestem dla nich zbyt drogi, ponieważ kwestii finansowych, jeszcze z tymi zespołami nie omawiałem. Jestem gotów na znaczny kompromis w sprawie mojego wynagrodzenia. Sądzę, że będzie to konieczne, co jest w porządku, o ile mogę pozostać profesjonalnym kolarzem w dobrym zespole

– stwierdził dwukrotny mistrz Europy w jeździe indywidualnej na czas.

Obecna pozycja negocjacyjna Victora Campenaertsa może wynikać, także z niezbyt udanego dla niego sezonu 2020. Sam Belg ma, jednak na ten temat trochę odmienne zdanie.

To nie był mój najlepszy sezon, ale bez udziału Filippo Ganny wygrałbym jazdę na czas zarówno na Tirreno-Adriatico, jak i na Giro d’Italia. Wtedy rozmawialibyśmy o tym, że mam za sobą kapitalny rok

– zakończył rekordzista w jeździe godzinnej.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments