Enrico Zanoncello został wykluczony z Giro d’Italia. Kolarz ekipy Bardiani CSF 7 Saber otrzymał najwyższą możliwą karę od sędziów po zakończeniu 15. etapu z metą w Mediolanie.
Decyzja jury była efektem sytuacji, do której doszło podczas sprintu peletonu, rozegranego kilka sekund po finiszu czteroosobowej ucieczki. Według oficjalnego komunikatu sędziów włoski zawodnik „zjechał z wybranego toru jazdy”, narażając innego kolarza na niebezpieczeństwo. Dodatkowo komisja wskazała na niedozwolone zachowanie w postaci uderzenia głową.
Poza dyskwalifikacją z wyścigu Zanoncello został ukarany grzywną w wysokości 500 franków szwajcarskich. Na konto Włocha trafiła również żółta kartka. Sędziowie zdecydowali także o odebraniu niemal całego dorobku punktowego zawodnika. Z 14 punktów zgromadzonych dotychczas przez kolarza Bardiani CSF 7 Saber w klasyfikacjach wyścigu pozostawiono mu zaledwie jeden.
Enrico Zanoncello (Bardiani CSF 7 Saber) est exclu du #GirodItalia pour avoir donné un coup de tête à Robert Donaldson (Jayco-AlUla) lors du sprint. Le Britannique est tombé ensuite.
L'Italien a écopé également d'une amende (1 000CHF) et d'un carton jaune. pic.twitter.com/Rxr90RoDrj
— Le Gruppetto (@LeGruppetto) May 24, 2026
Zapewne nie tak wyobrażał sobie trzeci występ w Giro 28- letni Włoch, który ma na swoim koncie cztery zawodowe zwycięstwa w karierze.
Wszystko o 109. edycji Giro d’Italia:
- Trasa wyścigu
- Oficjalna lista startowa
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Program transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Podsumowanie 1. tygodnia wyścigu
- Wszystkie artykuły










Kary finansowe w kolarstwie są żenująco niskie. Taryfikator pochodzi pewnie z lat 70,
A w co on tą głową tak uderzał?
Po Waszym portalu spodziewałem się zdecydowanie lepszej jakości artykułu związanego z tą dyskwalifikacją… Serio nie napiszecie o tym, że jego zachowanie było spowodowane próbą uniknięcie wjechania kolarza przed nim? Natomiast jego ruch do prawej strony, spowodowała przycierka o koło zawodnika przed nim?! Facet próbował utrzymać się na rowerze i w kadrze, który pokazujecie faktycznie wygląda jak by chciał zdzielić kogoś z główki. Warto zobaczyć szerszy kadry i dłuższe nagranie. Decyzja o jego dyskwalifikacji, jest co najmniej nie zrozumiała. Taki Jasper Philipsen rozumiem, że będzie dyskwalifikowany po każdym finishu sprinterskim w którym bierze udział? Wkomponował w barierki już tylu zawodników, że dyskwalifikacja powinna być dożywotnia.