Afonso Eulálio zachwycił w tym sezonie na Giro d’Italia. Przez blisko połowę wyścigu prowadził w klasyfikacji generalnej. Ostatecznie zajął w niej 6. miejsce, triumfując w klasyfikacji młodzieżowej. W tym roku pojedzie jeszcze na mistrzostwach świata czy w Il Lombardia.
Kilka dni temu w Mediolanie firma Bianchi miało miejsce uroczyste otwarcie sklepu Bianchi. Gościem specjalnym był Afonso Eulálio. Portugalski kolarz zaprezentował różową i białą koszulkę z Giro d’Italia, a także spotkał się z kibicami. Dyrektor ds. marketingu i komunikacji firmy Bianchi Claudio Masnata przeprowadził wywiad z Eulálio.
Zrozumiałem, co to znaczy założyć różową koszulkę. Słyszałem moje imię przy trasie, kiedy mnie dopingowano. Wsparcie kibiców było niesamowite. Zawsze chciałem dać z siebie wszystko. Jestem szczęśliwy, że spotkały mnie te emocje. Wiem, że dobrze mi poszło w jednym z najważniejszych wyścigów na świecie. Wiele się zmieni po tym Giro. Muszę od siebie wymagać więcej i zespół też będzie więcej wymagać. Pracujemy dalej i mamy dobry program rozwoju
– przyznał Afonso Eulálio w wywiadzie.
Po Giro d’Italia kolarz Bahrain-Victorious wystartował w Tour de Suisse. Tam skupił się na ucieczkach. Na drugim etapie zajął 9. miejsce. Następnie na mistrzostwach Portugalii był 8. w jeździe indywidualnej na czas oraz 11. w wyścigu ze startu wspólnego. Podczas otwarcia sklepu Bianchi poznaliśmy jego plany startowe.
We Włoszech ludzie bardziej witają mnie niż w Portugalii. Żartując, to powinienem kupić dom we Włoszech. Przed Tour de Suisse, gdzie etap rozpoczynał się w Italii, zostałem nawet rozpoznany w samolocie. W Tour de France pojadę może w przyszłym roku. Chcę dobrze wypaść na mistrzostwach świata w Kanadzie i w klasykach je poprzedzające. Sezon chcę skończyć na Il Lombardia i w Chinach. Teraz pojadę w San Sebastian oraz Vuelta a Burgos, gdzie będę pracować dla Santiago Buitrago
– zdradził portugalski kolarz.
Oficjalnie kontrakt Afonso Eulálio z Bahrain-Victorious kończy się po tym sezonie. Jednak już podczas Giro d’Italia pojawiały się informacje o tym, że Portugalczyk przedłużył umowę na dwa kolejne lata.









