La Vuelta

Po trzech drugich miejscach Mads Pedersen w końcu doczekał się zwycięstwa etapowego na hiszpańskiej Vuelcie.

Umiejący radzić sobie z krótkimi podjazdami sprinterzy, puncherzy czy ucieczka – takie pytanie można było sobie zadać, patrząc na profil 12. etapu Vuelta a Espana 2022, bowiem roił się on od niezbyt wymagających pagórków i takim też się kończył.

Pierwszą wskazówkę dotyczącą odpowiedzi na to pytanie, otrzymaliśmy na samym początku etapu. Walka o znalezienie się w ucieczce dnia nie była zbyt zacięta – harcowników poznaliśmy właściwie już na pierwszym kilometrze – byli to Joan Bou (Euskaltel Euskadi), Ander Okamika (Burgos-BH) oraz Julius van den Berg (EF Education-EasyPost). Ich ucieczka, nie dość że niezbyt liczna, dość szybko przestała zyskiwać przewagę – zatrzymała się na pograniczu 2-3 minut.
Sytuacja wyglądała tak aż do około 40 km przed metą. Później zaczęła spadać, aż w końcu, 30 km później, grupka została doścignięta, rozdzieliwszy chwilę wcześniej między sobą punkty na jedynej lotnej premii (najszybszy był tam Bou). Przez kolejne kilometry na czele peletonu ustawiały się sprinterskie pociągi.
Im bliżej mety, tym tempo zaczynało się robić wyższe, lecz nie wystarczająco, by zgubić wytrzymałych sprinterów. Jako pierwszy, zadziwiająco wcześnie, ruszył Pascal Ackermann. Niemiec się przeliczył – w końcówce wyprzedził go Bryan Coquard i przede wszystkim Mads Pedersen. To właśnie Duńczyk, dzięki umiejętnemu rozegraniu ostatnich metrów, doczekał się w końcu pierwszego zwycięstwa etapowego w tegorocznej Vuelcie.

Wyniki 13. etapu Vuelta a Espana 2022:

Results powered by FirstCycling.com

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments