Foto: Groupama-FDJ

Po trzech latach przerwy Thibaut Pinot wróci na trasę Il Lombardia. Tym razem pojedzie w roli pomocnika.

Ostatnią wizytę na „Wyścigu Spadających Liści” Francuz może wspominać bardzo dobrze. Wygrał, zdecydowanie pokonując resztę zawodników. A że kilka dni wcześniej był najlepszy także w Milano-Torino, spokojnie można było przyznać mu tytuł króla włoskiej jesieni 2018.

Swój niezaprzeczalny udział w tamtych sukcesach miał David Gaudu. Młodszy z Francuzów pomógł swojemu liderowi na dwa sposoby. Najpierw dzielnie nadawał odpowiadające mu tempo na ostatnim podjeździe, a później, gdy już schodził ze zmiany… storpedował atak Miguela Angela Lopeza i samego Kolumbijczyka. Nieuważny kolarz, reprezentujący wówczas Astanę, atakując wjechał we Francuza i tak zakończył się jego sen o zwycięstwie.

W tym roku role się odwrócą. Pinot wciąż zmaga się ze skutkami kontuzji, którą odniósł rok temu podczas Criterium du Dauphine. Il Lombardia będzie jego pierwszym od marca wyścigiem World Touru. I co prawda w ostatnich tygodniach zdarzało mu się osiągać przyzwoite wyniki (patrz Tour de Luxembourg i Coppa Bernocchi), to już podczas Milano-Torino było zdecydowanie gorzej.

Na pięć kilometrów przed metą zszedłem z trasy. Nie byłem w stanie pokonać Supergi po raz drugi. Czuję ogólne zmęczenie, a dzień w deszczu podczas Coppa Bernocchi z pewnością mi nie pomógł. Po Tour de Luxembourg czułem, że robię postępy, ale później zachorowałem.

– wyznał w rozmowie z l’Equipe.

Mimo to pojedzie na wyścig i spróbuje zrewanżować się swojemu koledze za pomoc, jaką otrzymał trzy lata temu. Nie on jeden – Gaudu będzie mógł liczyć także na wsparcie innych mocnych górali – przede wszystkim Sebastiena Reichenbacha oraz Attili Valtera. A że w formie jest bardzo dobrej, to nic nie stoi na przeszkodzie, by dzień przed urodzinami (które wypadają w najbliższą niedzielę) sprawił sobie wymarzony prezent.

Skład Groupama-FDJ na Il Lombardia 2021:

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments