fot. Team Qhubeka NextHash

W wieku 32 lat swoją karierę w roli zawodnika zdecydował się zakończyć Matteo Pelucchi, który w ostatnim roku reprezentował barwy ekipy Team Qhubeka NextHash.

Pochodzący z Lombardii kolarz swoją przygodę z zawodowym peletonem rozpoczynał w 2011 roku, gdy ścigał się on w zespole Geox-TMC Transformers. Kolejny sezon Matteo Pelucchi reprezentował drużynę Team Europcar.

Następnie nadszedł czas na najbardziej owocny okres w karierze włoskiego sprintera w ekipie IAM Cycling. W latach 2013-2016 w barwach szwajcarskiego zespołu Pelucchi wygrywał: etap Tirreno-Adriatico, dwa odcinki Tour de Pologne, etap Vuelta a Burgos oraz klasyki na Majorce: Trofeo Santanyi-Ses Salines-Campos i Trofeo Playa de Palma-Palma.

Sezony 2017 i 2018 Włoch ścigał się w niemieckim zespole BORA – hansgrohe, gdzie miał okazję wiele razy jeździć na własne konto. Mimo wielu miejsc na podium i w Top 10 poszczególnych wyścigów, Pelucchi odniósł tylko jedno zwycięstwo na odcinku Okolo Slovenska.

W 2019 roku włoski sprinter był częścią drużyny Androni Giocattoli – Sidermec. Pod skrzydłami Gianniego Savio, Matteo Pelucchi odniósł aż sześć zwycięstw, na etapach, takich wyścigów jak: Tour of Taihu Lake, Le Tour de Langkawi, czy też Vuelta Aragón.

Kolejny wyjątkowy ze względu na pandemię sezon 2020 Włoch reprezentował barwy włoskiej ekipy Bardiani-CSF-Faizané. Nie był, to jednak udany pobyt Włocha, tak jak jego ostatni angaż w zespole Team Qhubeka NextHash w 2021 roku, w którym ani razu nie znalazł się w czołowej dziesiątce żadnego wyścigu.

Ostatnim startem Matteo Pelucchiego w zawodowym peletonie będzie odbywający się 7 października klasyk Gran Piemonte.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments