Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Po Tour de France główny zarządzający brytyjską ekipą INEOS Grenadiers, 57-letni Dave Brailsford ogłosił w wywiadzie dla Guardiana, że jego okres stania u sterów tego projektu może dobiec końca z powodów zdrowotnych.

Dave Brailsford to postać związana z kolarstwem od przeszło dwóch dekad. W latach 1997-2014 zarządzał projektem British Cycling, od 2010 roku (czyli początku działalności) stoi też na czele Team Sky znanego teraz jako INEOS Grenadiers. To pod jego pieczą ta ekipa 7-krotnie wygrywała Tour de France czy łącznie 12-krotnie jakikolwiek wielki tour.

Pierwsze poważne problemy zdrowotne menadżera przypadają na rok 2019, kiedy to wykryto u niego raka prostaty. Zdołał go jednak pokonać, acz w trakcie leczenia objawiły się problemy dużo poważniejsze – sercowe.

– Jeśli będę miał dalsze problemy zdrowotne, nie będę w stanie kontynuować mojej pracy. To dla mnie całkowicie jasne i pewne. Kiedy w ciągu dwóch lat masz dwukrotnie problemy, które uważasz za zagrażające życiu to zastanawiasz się, co się stanie.

Klamka jeszcze nie zapadła, acz znamienne musi być to, że podczas tegorocznego Tour de France Brailsford był praktycznie niewidoczny i pojawił się ledwie na mecie w Paryżu. On sam twierdzi, że wszystko jest na ten moment w porządku, nie ma powodów do zmartwień w temacie ekipy, albowiem ta wygrała w tym roku już na ten moment rekordową liczbę wyścigów etapowych, acz nie wiadomo do końca czy nie jest to tylko unikanie powiedzenia pełnej prawdy do opinii publicznej.

Jakkolwiek Brytyjczyk jest postacią kontrowersyjną to jednak bardzo by brakowało w zawodowym kolarstwie ojca sukcesu tak wielu zawodników. Oby stan zdrowia się poprawił i ten artykuł “źle się zestarzał” w kontekście potencjalnego odejścia Dave’a ze świata sportu.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments