fot. Trek-Segafredo

Dwa obozy treningowe (jeden we Francji, a drugi we Włoszech) oraz prawie kompletne składy na Giro d’Italia i Tour de France to pierwsze kroki, jakie w kwestii przygotowań do restartu sezonu 2020 podjęła drużyna Trek-Segafredo. 

Miesiąc pozostał do wznowienia sezonu po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. Pierwszym wyścigiem dla drużyny Trek-Segafredo będzie Vuelta a Burgos (28 lipca – 1 sierpnia), o którym więcej można przeczytać TUTAJ, a także TUTAJ.

Od momentu, kiedy Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) ogłosiła nowy kalendarz, kierownictwo zespołu ciężko pracuje nad tym, aby odpowiednio zaplanować zgrupowania i wyścigi, o czym mówi szef Trek-Segafredo Luca Guercilena.

 – Wielkie toury i klasyki są najważniejszymi wyścigami w przeorganizowanym kalendarzu. Nie jest łatwo znaleźć sposób na przygotowanie się do tych imprez w sytuacji, gdy jednocześnie będą trwały trzy programy wyścigowe, a nawet cztery. Ponadto niezbędne będą transfery międzykontynentalne. Jesteśmy zadowoleni z pracy, jaką wykonaliśmy. W naszej męskiej drużynie znajduje się 28 kolarzy i jest to wystarczająca liczba w zwyczajnym sezonie, ale może okazać się zbyt mało w wyjątkowym. Dokładamy wszelkich starań, aby wybrać odpowiednich kolarzy do celów, jakie sobie założyliśmy, a także być gotowymi na nieprzewidziane wydarzenia. Największą trudnością jest to, że tych wyborów musimy dokonać teraz, jeśli chcemy, aby nasi zawodnicy znaleźli się w najwyższej formie. To zaś pozostawia bardzo mało przestrzeni do ewentualnych zmian

– wyjaśnił Guercilena.

Obozy treningowe 

Drużyna Trek-Segafredo zaplanowała dwa obozy treningowe – we Francji oraz we Włoszech. Od 12 do 28 lipca do regionu Provence-Alpes-Côte d’Azur uda się ośmiu kolarzy (Bauke Mollema, Richie Porte, Jasper Stuyven, Julien Bernard, Niklas Eg, Alex Kirsch, Toms Skujins oraz Edward Theuns), którzy będą uczestniczyli w obozie w różnych terminach. Towarzyszyć im będą dyrektorzy sportowi Steven De Jongh i Kim Andersen oraz menedżer ds. sportowych Josu Larrazabal.

Z kolei w dniach 10-25 lipca we włoskich Dolomitach, w Passo San Pellegrino, spotkają się: Vincenzo Nibali, Giulio Ciccone, Gianluca Brambilla, Nicola Conci, Jacopo Mosca, Antonio Nibali oraz Pieter Weening i w przeciwieństwie do “grupy francuskiej” będą przebywali razem w trakcie całego zgrupowania. Za plan treningowy będzie odpowiadał Paolo Slongo.

Budowanie składów na wielkie toury

Guercilena w interesujący sposób wskazał, jak bardzo różni się obecna sytuacja w porównaniu do tej z poprzednich lat. Normalnie bowiem drużyna miałaby szerokie składy na każdy z wielkich tourów, liczące od 10 do 12 kolarzy, a następnie właściwe “ósemki” zostałby wyselekcjonowane na podstawie występów w poprzedzających wyścigach.

Obecnie, gdy do Tour de France pozostały około dwa miesiące, do Giro d’Italia trzy, zaś do Vuelta a España cztery, drużyna Trek-Segafredo stworzyła węższe, choć jeszcze nie całkiem kompletne składy na Tour i Giro. Skład na Tour będzie trenował we Francji (poza Julienem Bernardem), zaś zespół na Tour we Włoszech. Jedynym wielkim tourem, co do którego nie podjęto jeszcze prawie żadnych decyzji jest Vuelta. Na razie wiadomo tylko, że liderem drużyny będzie Bauke Mollema.

O pojawianie się na starcie Wielkiej Pętli w Nicei powalczą: Mollema, Porte, Stuyven, Eg, Kirsch, Skujins, Theuns oraz dwóch kolarzy, którzy nie będą trenowali we Francji: mistrz świata Mads Padersen oraz Kenny Elissonde.

Z kolei wewnętrzną rywalizację o udział w Corsa Rosa stoczą kolarze, którzy będą trenowali w Dolomitach: Vincenzo Nibali, Ciccone, Brambilla, Conci, Mosca, Antonio Nibali oraz Weening, a także Julien Bernard i Koen de Kort.

– Te informacje dostarczają informacji na temat tego, jak nasza drużyna będzie się przygotowywała i w jakim składzie pojawi się na dwóch najważniejszych wydarzeniach sezonu 2020. Jednak trwają również prace nad innymi wyścigami z kalendarza, a ponadto wkrótce ogłosimy także kroki, jakie podjęliśmy w kwestii drużyny kobiet, włącznie z obozami treningowymi oraz składami na poszczególne wyścigi

– zakończył Luca Guercilena.