Pogrzeb byłego legendarnego francuskiego kolarza Raymonda Pulidora, który zmarł w środę w wieku 83 lat, odbędzie się we wtorek 19 listopada w jego rodzinnej miejscowości w środkowo-wschodniej Francji – Saint-Léonard-de-Noblat, niedaleko Limoges. 

Raymond Pulidor, który osiem razy stał na podium wyścigu Tour de France, ale nigdy go nie wygrał. Pomimo to niemal od razu po rozpoczęciu kolarskiej kariery, ze względu na charyzmę i styl jazdy, zyskał popularność i szacunek. Legendarny francuski kolarz zmarł w środę 13 listopada w godzinach porannych. Miesiąc temu “Poupu” trafił osłabiony do szpitala i od tamtego czasu jego stan zdrowia nie uległ poprawie.

Ceremonia pogrzebowa odbędzie się we wtorek 19 listopada o godzinie 10:00 we wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO kościele św. Leonarda w Saint-Léonard-de-Noblat. Rodzina Poulidora wyraziła zgodę, aby uroczystość miała charakter otwarty. Każdy może przynieść ze sobą kwiaty lub tablice pamiątkowe.

Tymczasem burmistrz miasteczka Alain Darbon dodał, że zostanie wystawiony również telebim, na którym pogrzeb będą mogli śledzić ci, którzy nie zmieszczą się w kościele. Spodziewane są tłumy byłych i obecnych kolarzy, członków kolarskiej społeczności, kibiców i sympatyków kolarstwa. Nie zabraknie również wnuków Raymonda Poulidora – Mathieu i Davida Van der Poel.

Od środy z całego świata napływają kondolencje i wyrazy smutku z powodu śmierci Poulidora. Francuski dziennik “L’Equipe” poświęcił jego osobie czwartkową okładkę oraz kilkanaście stron. Organizatorzy Wielkiej Pętli zapowiedzieli, że przyszłoroczna edycja wyścigu przejedzie przez jego rodzinne miasteczko, by oddać cześć jego pamięci.

Warto dodać, że jeszcze w lipcu podczas trwania Touru Raymond Poulidor pełnił funkcje honorowe, dekorując m.in. zawodników na podium. Mieliśmy przyjemność widzieć go w tej roli w Brukseli podczas Grand Départ.