Tour de Romandie

Ostatnie przygotowania do Giro d’Italia 2019 zbliżają się wielkimi krokami. Świadczy o tym choćby fakt, że trasę swojego wyścigu zaprezentowali organizatorzy Tour de Romandie 2019.

Podobnie jak w poprzednich latach, szwajcarski wyścig będzie naprawdę ciężką przeprawą dla startujących zawodników. Organizatorzy przygotowali bowiem dwa etapy jazdy na czas, przedzielone kilkoma ciężkimi, górskimi odcinkami, w tym królewskim, zakończonym podjazdem do Torgon.

Zasadniczo, zgodnie z tradycją wyścigu Tour de Romandie, najlepsi zawodnicy w peletonie będą musieli być czujni każdego dnia. Wszystko rozpocznie się bowiem od krótkiego prologu, gdzie wstępnie ułoży się klasyfikacja generalna. Drugi dzień ścigania stanie za to pod znakiem typowych dla Romandii pagórków, gdzie wyścig będzie można przegrać. Jedynie trzeci odcinek wydaje się być nieco lżejszy, co pozwoli powalczyć uciekinierom czy nieco szybszym zawodnikom.

Druga połowa imprezy z pewnością będzie decydująca. Czwarty etap znów stanie pod znakiem pagórków, gdzie najmocniejsi będą mogli wyścig przegrać. Piąty odcinek, zgodnie z tym co napisaliśmy już wyżej, zakończy się w Torgon, dokąd prowadzi najdłuższy podjazd w całym wyścigu. To właśnie tam do głosu dojdą zdecydowanie najmocniejsi górale. Jeśli jednak nie uda im się ostatecznie rozprawić, wszystko może się jeszcze zmienić na ostatnim etapie, czyli na czasówce w Genewie.

Przed rokiem, po ładnej walce z Eganem Bernalem, najlepszy okazał się Primoz Roglic. Słoweniec także w tym roku stanie na starcie szwajcarskiej imprezy, która będzie dla niego ostatnim testem przed Giro d’Italia.

  1. etap, Neuchatel, 3,9 km, ITT

2. etap, Neuchatel – La Chaux-de-Fonds (168,4 km)

3. etap, Le Locle – Morges (174,4 km)

4. etap, Romont – Romont (160 km)

5. etap, Lucens – Torgon (176 km)

6. etap, Genewa, 17 km ITT