Foto: Dimension Data

Już w najbliższą niedzielę kolarze staną na starcie pierwszego wyścigu ardeńskiego tryptyku, czyli Amstel Gold Race. Obrońcą tytułu zdobytego przed rokiem bronić będzie Michael Valgren, który do tej pory nie ma za sobą solidnych startów.

Jak wiadomo, po znakomitym sezonie 2018, Michael Valgren postanowił zmienić barwy i wzmocnić ekipę Dimension Data. Jak się jednak wydaje, Duńczyk nie wybrał najlepiej, gdyż w nowym zespole ciężko mu nawiązać do swoich najlepszych startów. Wszystko ma się zmienić podczas Amstel Gold Race, gdzie przyjdzie mu bronić zdobytego przed rokiem tytułu. Co ciekawe, pewny jego umiejętności jest szef zespołu, Rolf Aldag.

Nadeszły Ardeny. Roman Kreuziger powinien być w dobrej formie, Enrico Gasparotto niestety był chory, a Michael Valgren do tej pory nie trzymał swojego poziomu. Wiemy, że jego marzeniem było zwycięstwo w De Ronde, lecz tamten start zupełnie mu nie wyszedł. Tym samym bardzo liczymy, że jego charakterystyka odpowiednio zadziała, bo przecież talentu nie można mu odmówić. To znów może być jego wyścig

– powiedział Aldag.

Co ciekawe, Duńczyk nie będzie jednak w gronie faworytów. Do nich zaliczani są bowiem Peter Sagan, Julian Alaphilippe, Michał Kwiatkowski, Mathieu van der Poel czy Alejandro Valverde.