fot. Mitchelton-Scott

Włoski portal internetowy Tuttobiciweb donosi, że jeden z etapów Giro d’Italia dla kobiet, czyli wyścigu Giro Rosa, zakończy się na monumentalnej przełęczy Passo di Gavia, położonej na wysokości ponad 2600 m.n.p.m. W programie ma się również znaleźć jazda drużynowa na czas. 

Przełęcz Passo di Gavia nigdy wcześniej na znajdowała się na trasie Giro Rosa, i jeśli potwierdziłyby się doniesienia włoskich mediów, to bez wątpienia byłby to – jak nazywają włosi – tappone, czyli nawet coś więcej niż królewski etap wyścigu.

Przypomnijmy, że w Giro d’Italia Gavia będzie Cima Coppi, czyli najwyższym punktem wyścigu. Wszystko odbędzie się podczas piekielnie trudnego etapu numer szesnaście, dodatkowo z podjazdem pod Mortirolo i metą w Ponte di Legno.

W programie Giro Rosa ma się również znaleźć jazda drużynowa na czas, której trasa ma przebiegać szosami Fausto Coppiego, którego setną rocznicę urodzin przypadającą na 2019 rok chcą uczcić organizatorzy włoskich wyścigów. Panowie podczas jedenastego etapu będą finiszować w Novi Ligure, czyli mieście, w którym urodził się Il Campionissimo.

Radość z wielce prawdopodobnej obecności przełęczy Passo di Gavia na trasie Giro Rosa 2018 wyraziła zwyciężczyni tegorocznej edycji Annemiek van Vleuten, która napisała w mediach społecznościowych, że “to uwielbia”. Holenderka wygrała w tym roku na szczycie Monte Zoncolan, torując sobie drogę do różowej koszulki.

Oficjalnie trasa Giro Rosa 2019 zostanie zaprezentowana w marcu, zaś wyścig odbędzie się w dniach od 5 do 14 lipca.