Ostatni rok nie był udany dla Simona Gerransa. Doświadczony Australijczyk przez cały sezon walczył z kontuzjami, które nie pozwoliły mu walczyć o czołowe lokaty w najważniejszych dla niego wyścigach. Teraz, 35-latek chce szybko wrócić na szczyt.

Sezon 2015 był dla kapitana zespołu Orica – Greenedge bardzo trudny. Kontuzje nie pozwoliły mu bowiem wypracować odpowiedniej dyspozycji zarówno przed ardeńskim tryptykiem, jak i innymi ważnymi wyścigami.

Za każdym razem ciężko było wracać, kiedy w pamięci miało się znakomity sezon 2014. Wtedy wszystko mi wychodziło. Teraz nie brakuje mi motywacji, by ówczesne wyniki jeszcze poprawić. Liczę, że już na samym początku uda mi się wrócić na szczyt, zostawiając problemy za sobą.

Pochodzący z Antypodów zawodnik nie ukrywa, że interesuje go tytuł mistrza kraju, o który powalczy już jutro.

Czuje się świetnie i z niecierpliwością czekam na pierwsze poważne starty. Mam za sobą kilka dobrych wyników w wyścigach przedsezonowych. Pierwszym prawdziwym testem będą mistrzostwa Australii, które znów mam nadzieję wygrać.

Naturalnie, Gerrans wystartuje także w wyścigu Tour Down Under.