fot. CT photo

Sezon 2018 był ostatnim w karierze Simona Gerransa. Teraz Australijczyk odpocznie sobie od kolarstwa, rozpoczynając pracę w bankowości.

Australijczyk, po ponad 15 latach, postanowił wraz z zakończeniem tego sezonu odwiesić rower na kołek. Jak się jednak okazuje, w odróżnieniu od swoich kolegów po fachu, Gerrans nie ma zamiaru zostawać w peletonie. 38-letni zawodnik postanowił bowiem rozpocząć pracę w bankowości.

To będzie wielka zmiana. Peleton i rynek finansowy niezwykle się różnią, ale tak wielkie wyzwanie, jakie sobie postawiłem, bardzo mnie motywuje. Dziękuję wszystkim, którzy przez całą moją karierę byli ze mną i tym, którzy otworzyli mi kolejne drzwi. Oczywiście będę chciał zostać w kolarstwie, lecz jeszcze nie wiem w jaki sposób będę mógł to zrobić

– powiedział Gerrans.

Przypomnijmy, że Australijczyk jest jednym z najbardziej utytułowanych zawodników z Antypodów. Na jego koncie znajdują się takie sukcesy jak wygrana w Milano – Sanremo czy Liege-Bastogne-Liege.