Orica-Scott

37-letni weteran australijskiego kolarstwa Simon Gerrans ujawnił na łamach “Herald Sun”, że tym, który powstrzymał go od podjęcia decyzji o zakończeniu kariery był Richie Porte. 

Po tym, jak kierownictwo drużyny Orica-Scott, w której ścigał się sześć lat nie zabrało go na Tour de France 2017, Simon Gerrans rozważał zakończenie kariery. Od podjęcia takiej decyzji powstrzymał go jednak Richie Porte z drużyny BMC.

Richie był pierwszą osobą z drużyny [BMC], która się ze mną skontaktowała. Poczułem się zaszczycony i bardzo zadowolony, że mogę być kimś, kto wniesie coś wartościowego do jego przygotowań i samego udziału w Tour de France. Rozmawiał również z kilkoma osobami z kierownictwa BMC, którzy wiedzieli, że jestem w stanie podnieść wartość zespołu. A ja pomyślałem sobie: tak, właśnie to powinienem zrobić

– powiedział Simon Gerrans.

Porte postanowił zadzwonić do Gerransa, ponieważ uważał, że w drużynie BMC brakowało doświadczonego kolarza z głową na karku, który objąłby funkcję kapitana. Ostatecznie Australijczyk nie będzie jedynie pomocnikiem, ale również liderem w niektórych wyścigach klasycznych.

Dawanie z siebie wszystkiego dla Richiego w wyścigach etapowych jest naprawdę bardzo ekscytującą perspektywą. Ponadto będę miał również okazje powalczenia w wyścigach jednodniowych, a jeśli ma się wsparcie od drużyny i pewność, że jesteś liderem, to są to wszystkie niezbędne składniki do tego, aby wygrywać wielkie wyścigi. Myślę, że wciąż jestem w stanie zwyciężać w najbardziej prestiżowych imprezach

– dodał “Gerro”.

Simon Gerrans jest jednym z najbardziej utytułowanych australijskich kolarzy. Czterokrotnie zwyciężał w wyścigu Tour Down Under. Ponadto ma na koncie dwa zwycięstwa w monumentach – Mediolan-Sen Remo i  Liège-Bastogne-Liège oraz dwa etapowe triumfy w Tour de France.