fot. BMC

38-letni australijski kolarz Simon Gerrans, reprezentujący obecnie barwy drużyny BMC, ogłosił, że po sezonie 2018 zakończy profesjonalną karierę kolarską, która trwała piętnaście lat. 

Simon Gerrans opublikował za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej drużyny BMC list otwarty, w którym tłumaczy swoją decyzję, wspomina najlepsze momenty kariery oraz dziękuje wszystkim, których spotkał na swojej kolarskiej drodze. Poniżej najważniejsze fragmenty:

Kolarstwo stanowiło ogromną część mojego życia przez bardzo długi okres czasu. Poznałem fantastycznych ludzi, spośród których wielu będzie moimi przyjaciółmi do końca życia. Jestem dumny z tego, co osiągnąłem i chciałbym podziękować wszystkim, którzy towarzyszyli mi w tej podróży.

Pomimo że czuję, iż wciąż jestem w stanie ścigać się na dobrym poziomie fizycznym, to moja pasja do tego sportu nie jest już taka jak kiedyś. Kolarstwo jest zbyt ciężkie, jeśli nie jesteś w stanie poświęcać się mu całym sercem. Naprawdę jestem bardzo zadowolony, że mogę odejść na własnych warunkach i jestem przekonany, że koniec tego sezonu jest odpowiednim momentem na to, aby przejść do nowej fazy mojego życia.

Proces drobiazgowego przygotowywania się do moich celów i ciężkiej pracy na treningach był czymś, co uwielbiałem w byciu profesjonalnym kolarzem. Po największych zwycięstwach wiedziałem, że to wszystko nie szło na marne i stanowiło sowite wynagrodzenie. W trakcie najlepszych lat mojej kariery, gdy przygotowania toczyły się właściwie, byłem konkurencyjny w największych wyścigach, przeciwko najlepszym kolarzom na świecie. Bardzo lubiłem kolarską taktykę – czasy, w których dzięki inteligencji i sprytowi byłem w stanie wywrzeć na kimś presję i wygrać z silniejszym dostarczały mi wiele satysfakcji. Lubiłem również środowisko pracy w drużynie – to jest coś, czego nigdy nie zapomnę.

Teraz planuję spędzić trochę czasu z rodziną, która zawsze była dla mnie najważniejsza, a przez ostatnie dwadzieścia lat wiele dla mnie poświęciła i niesamowicie mnie wspierała. Nie mogę się doczekać aż mojej żonie, Rahnie, oraz naszym dzieciom, Oscarowi i Isli, poświęcę moją uwagę.

Na zakończenie chciałbym z całego serca podziękować wszystkim, którzy wspierają kolarstwo – sponsorom, drużynom, kolegom z drużyny, przyjaciołom i rodzinie za to, że uczynili czas mojej profesjonalnej kariery kolarskiej niezapomnianym rozdziałem w moim życiu

– Simon Gerrans

Australijczyk nie sprecyzował, co będzie robił po rozbracie z rowerem, ale wskazał, że chce pozostać w kontakcie z kolarstwem, wykorzystać umiejętności, które nabył i rozwinąć kolejne.

“Gerro” w trakcie swojej kariery, w której zanotował trzydzieści trzy zwycięstwa, był postrzegany jako jeden z najbardziej przebiegłych taktycznie kolarzy. Do jego największych triumfów należą: Mediolan-San Remo 2012, Liège-Bastogne-Liège 2014, cztery edycje Tour Down Under (2006, 2012, 2014 i 2016), Grand Prix Cycliste de Québec, Grand Prix Cycliste de Montréal (2014), dwa etapy Tour de France i mistrzostwo Australii w 2014 roku.

Z początkiem bieżącego roku rozpoczął przygodę w drużynie BMC, a jego głównym celem było “pilotowanie” Richiego Porte`a w Wielkiej Pętli. Jim Ochowicz i spółka zdawali sobie sprawę, że lata świetności Gerrans ma już za sobą, ale mimo wszystko zależało im na jego inteligencji i olbrzymim doświadczeniu. Nie mniej chciał również tego Porte, który de facto załatwił pracę swojemu koledze.