“Spartakus” przygotowuje się do obozu treningowego w Hiszpanii i nie może się doczekać powrotu do ścigania.

Cancellara opublikował krótkie nagranie na stronie Trek Factory Racing. Na szczęście po ciężkim sezonie motywacji nie brakuje.

Jestem zdrowy i szczęśliwy. Z zaciekawieniem patrzę na wszystko co się dzieje w naszej drużynie. Wszystko jest w porządku, chociaż, jak zwykle, miałem tydzień ciężkich treningów. Pogoda była ładna i dobrze było spędzić trochę godzin na rowerze przed wyjazdem na obóz. Wszystko jest w dobrych rękach i zmierza w dobrym kierunku.

Pozytywne wieści to najważniejsze po wypadkach sezonu 2015. Cancellara dwukrotnie złamał kręgi (podczas E3 Harelbeke i Tour de France), a powrót na Vuelta a Espana przerwał mu wirus brzucha, który odebrał też nadzieje Fabiana na występ w Richmond.

Nie mogę się doczekać grudnia. Dwie ważne rzeczy się wtedy wydarzą – spotkam się z całą drużyną, a potem przyjdzie czas świąt. Wtedy mogę się zrelaksować, nawet jeśli mam coś na głowie. Cieszę się, że założyłem świąteczne światełka, by stworzyć atmosferę. Miło jest wtedy wrócić z treningu czy posiedzieć wieczorem na kanapie.

Przy okazji mistrz przekazał swoim fanom świąteczną wiadomość.

Cieszcie się świętami, ale nie jedzcie zbyt wielu ciastek. Po prostu cieszcie się rodziną i przyjaciółmi.