podium enecoDyrektor sportowy drużyny Lotto-Belisol – Herman Frison tak napisał na Twitterze o zwycięstwie Tima Wellensa: To był najlepszy występ w naszej drużynie w tym roku. Czy to wystarczy, aby zrecenzować ten triumf? Prawie. Dodajmy jeszcze tylko wypowiedzi samego Wellensa i zwycięzcy ostatniego etapu – Guillaume Van Keirsbulcka (OPQS). 

Van Keirsbulck: Wiedziałem, że powinienem zaatakować, i to daleko od mety. Wiatr mi odpowiadał, więc zdecydowałem się na taką osobistą jazdę na czas do kreski. To najpiękniejsza wygrana w mojej karierze. Dla Belga to tak, jakby wygrał wszystko. To bardzo ważne dla mojego morale. To także istotne w kontekście kraksy Stybara, że kończymy ten tour pozytywnym akcentem. Chciałbym podziękować Julienowi i Matteo za pracę, jaką wykonali. Sami zdołali także zająć wysokie miejsca. To wspaniały dzień dla całej drużyny, nigdy nie byłem tak dumny z tego, że noszę barwy Omegi Pharma-Quick Step. 

Tim Wellens: Nigdy wcześniej nie wygrałem wyścigu etapowego. Zwycięstwo na poziomie World Tour w Belgii jest dla mnie czymś specjalnym. Podczas trasy dopingowało mnie mnóstwo ludzi, a miasteczko startowe Riemst znajduje się 20 kilometrów od domu moich rodziców. Drużyna Lotto bardzo wspiera młodych, utalentowanych kolarzy i bez jej wsparcia moje sukcesy nie byłyby możliwe. Różne programy w Belgii dla młodych sportowców sprawiły, że jestem dziś w tym miejscu. Zwycięstwo w Eneco nie spowoduje, że od teraz będę faworytem w wyścigach kilkuetapowych. Ale jestem teraz jeszcze bardziej głodny sukcesów, z niecierpliwością czekam na kolejne wyścigi – Plouay, Quebec, Montreal i Lombardię. 

Foto: Twitter

Marta Wiśniewska