Dauphine LibereJeden z najlepszych dziennikarzy kolarskich, Carlos Arribas na łamach gazety El País,  powiedział, że otrzymał z wiarygodnych źródeł informację o tym, że firma ASO przejęła prawa do organizacji wyścigu Dauphiné Libéré.

Jeśli ta informacja się potwierdzi, ASO które posiada już prawa do Tour de France, większościowego udziału w organizacji Vuelty i innych imprez, takich jak rajd Paryż-Dakar, będzie kontrolować wszystkie ważniejsze imprezy kolarskie we Francji.

Wyścig Dauphiné Libéré organizowany od 1947 roku przez regionalną gazetę, od której pochodzi nazwa wyścigu, długo był uważany, jako jeden z najbardziej prestiżowych wyścigów w kalendarzu, jest bardzo praktyczny ponieważ jest dobrym przetarciem przed Tour de France. Obecnie dyrektorem tygodniowego wyścigu jest bratanek założyciela wyścigu Thierry Cazeneuve.

W ubiegłym roku gazeta została kupiona przez grupę medialną L’Est Républicain, której siedziba mieści się w północno-wschodniej Francji. Dlatego też w 2009 roku trasa wyścigu uległa modyfikacji.

W 2010 roku Dauphiné Libéré po raz pierwszy zawita na Alpe d’Huez, co będzie bardzo dobrym sprawdzianem przed Wielką Pętlą. Organizacja wyścigu przez ASO może sprawić, że rywalizacja we francuskiej tygodniówce będzie na jeszcze wyższym poziomie, zwłaszcza jeśli chodzi o zespoły, które będą walczyć o uzyskanie dzikiej karty na TdF.

Warto dodać, że pierwszym zwycięzcą wyścigu w 1947 roku był Polak, mieszkający na stałe we Francji, Edward Klabiński.

Przypomnijmy, że w ostatnich latach w wyścigu fantastycznie prezentował się nasz rodak Sylwester Szmyd, który w ubiegłym roku zwyciężył na 5. etapie Critérium du Dauphiné Libéré z metą na słynnej górze Mont Ventoux, w 2008 roku  byl  4. na etapie etapie do La Toussire kończąc wyścig na 8 pozycji w „generalce” , a w 2007 roku również na Mont Ventoux, uplasował się na drugiej pozycji 4 etapu.