fot. Tour de France

To koniec katorgi dla Ciana Uijtdebroeksa. Jadący w ostatnich dniach z poważnym urazem lewej kostki Belg nie przystąpi do 5. etapu 81. Vuelta a España. Tym samym kolarz Movistar Team jest 3. kolarzem wycofanym z hiszpańskiej trzytygodniówki.

Po upadku na trasie 2. etapu 81. Vuelta a España istniała niemała szansa, że to Cian Uijtdebroeks będzie pierwszym zawodnikiem, który opuści peleton ostatniego spośród tegorocznych wielkich tourów. Finalnie jednak Belg z Movistar Team wsiadł na rower i z bólem kontynuował jazdę, a ten pechowy tytuł kolarza, który jako 1. musiał się wycofać powędrował do Sergio Chumila z Burgos Burpellet BH. Dzień później ze stawką pożegnał się Alex Kirsch (Cofidis), a 23-letni Uijtdebroeks cały czas walczył, choć prześwietlenie wykazało u niego uraz kostki, a ten miał niemałe problemy z chodzeniem i było widać, że jazda na rowerze jest dla niego daleka od komfortowej. Była to sytuacja o tyle kuriozalna, że dosłownie kilka dni temu Belg opowiedział o tym, iż niepotrzebnie kontynuował jazdę podczas Tour de France, a teraz dokładnie to samo czynił sobie w ramach Vuelta a España. I tym razem finał był jednak szybki – już wczoraj Cian Uijtdebroeks przeciął linię mety jako ostatni ze stratą, która pozwoliła mu na bycie sklasyfikowanym tylko dzięki znaczącemu wydłużeniu limitu czasu, a dziś zapadła decyzja, że 23-latka z Movistar Team zabraknie na starcie 5. etapu.

Nie mogę już znieść bólu

— tyle wydobył z siebie po 4. etapie Cian Uijtdebroeks.

Cian, nie wiesz, jak bardzo jesteśmy z ciebie dumni. Dałeś z siebie wszystko, żeby ukończyć etap, choć to dla ciebie bardzo trudny okres, w którym pech dopadła cię po raz kolejny. Gdy jednak tego nie było, pokazywałeś, na co cię stać. Jesteś wojownikiem i nie mamy wątpliwości, że przyjdzie czas, gdy znów staniesz do walki

— napisano w krótkim oświadczeniu Movistar Team.

W stawce 81. edycji Vuelta a España pozostaje tym samym 181 kolarzy. Właśnie tylu wyruszy dziś z Falset do Roquetes, gdzie spodziewany jest finisz z peletonu. O 5. etapie przeczytają Państwo więcej w naszej zapowiedzi.


Wszystko o Vuelta a España 2026:
Poprzedni artykułWytchnienie – zapowiedź 5. etapu Vuelta a España 2026
Następny artykułFelix Gall: „Jestem pod ogromnym wrażeniem siły zespołu”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze