fot. Soudal Quick-Step Pro Cycling Team

Wiemy już, że Remco Evenepoel znalazł się w oficjalnym składzie Red Bull-BORA-hansgrohe na tegoroczną edycję Ronde van Vlaanderen. Ten fakt postanowił skomentować Patrick Lefevere, a więc były szef belgijskiego zawodnika. 

W ostatnim czasie Patrick Lefevere dość chętnie wypowiada się na temat Remco Evenepoela. Niedawno informowaliśmy Was, że były szef Soudal Quick-Step uważa, iż Belg może się okazać kolarzem na wyścigi jednodniowe. Być może Remco wziął sobie do serca te słowa, ponieważ zdecydował się na start w Ronde van Vlaanderen 2026, co dla niektórych obserwatorów było sporym zaskoczeniem. Co na ten temat sądzi wspomniany wyżej Patrick Lefevere? 71-latek opowiedział o tym w rozmowie z Het Laatste Nieuws.

Przez te wszystkie lata powtarzałem mu, że powinien pojechać na Tour of Flanders, ale wtedy nie chciał tego robić. Teraz może mieć ludzi, którzy mają na niego większy wpływ. Najwyraźniej zmienił nastawienie i ktoś go przekonał. Nie będzie gorszy od Van der Poela, Pogačara lub Van Aerta. Wygrana to oczywiście coś innego i nie jest to łatwe. Swoją drogą, jeśli jesteś dobry, to fakt, że nie masz doświadczenia na Tour of Flanders, nie ma tu znaczenia. Ma u boku Gianniego Vermeerscha, „małego łobuza” (w dobrym tego słowa znaczeniu – przyp. red.]. To ktoś, kto zawsze jest obecny i jeździ mądrze. Remco z pewnością przyda się ktoś taki. Myślę, że to dobra wiadomość, że jedzie na Tour of Flanders. Oczywiście mógłbym powiedzieć, że w naszym zespole poradziłby sobie lepiej, ale nie zamierzam się tym przejmować

– mówi Patrick Lefevere.

Czy Evenepoel jest w stanie nawiązać równorzędną walkę z największymi gwiazdami na liście startowej Ronde van Vlaanderen? Na ten moment trudno to sobie wyobrazić, ale wyścig z pewnością skorzysta na jego obecności, więc warto czekać na niedzielę (5 kwietnia). Powinniśmy się przygotować na wielkie emocje!

Poprzedni artykułRichard Carapaz przeszedł operację i rozpoczyna wyścig z czasem o Giro
Następny artykułKolarstwo łatwiejsze niż PlayStation: Sagan o dominacji Pogačara [wypowiedź]
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

Ciekawe czy jakby Michał został dłużej w quick stepie to by nie przestawił się na grand tour…

Ricky
Ricky

Alek już któryś raz coś takiego piszesz o Michale i GT. Przyznam, że jakoś tego nie zauważyłem. To że go biorą często do składu, żeby woził bidony (przepraszam – dowodził drużyną na trasie) to nie znaczy, że on tam jedzie z zamiarem robienia jakichś wyników w generalce. Najwyżej czasem się jakiś etap trafiał tu czy tam. No chyba, że pamięć mi szwankuje…

Alek
Alek

Ricky, ale ja mówię o dawniejszych latach 😀 teraz to rola Michała jest kompletnie inna
gdy przeszedł do Sky to nastawił się na pomoc w GT, a mógł jeździć jako lider na jednodniowe. Już w 2013 się na to uparł w tdf. I trochę podobnie jest z Remco.