Remco Evenepoel (Red Bull – BORA – hansgrohe) wygrał jazdę indywidualną na czas Volta a la Comunitat Valenciana. Czasy nie liczyły się do klasyfikacji generalnej, w której prowadzi Biniam Girmay (NSN Cycling Team).
W drugim dniu wyścigu w Hiszpanii na kolarzy czekała jazda indywidualna na czas. Do przejechania było ponad 17 kilometrów z Carlet do Alginet.

Niestety przez wczorajsze upadki w rywalizacji nie mamy już między innymi Madsa Pedersena (Lidl – Trek) i Tobiasa Fossa (INEOS Grenadiers).
Tuż przed startem czekała na nas kolejna zła informacja. Z uwagi na mocno wiejący wiatr organizatorzy zadecydowali, że dzisiejsza jazda indywidulna na czas nie będzie liczona do klasyfikacji generalnej. Ponadto kolarze mieli jechać na zwykłych rowerach szosowych, a nie czasowych.
COMUNICADO OFICIAL pic.twitter.com/Sh0cdTaRI1
— Volta a la Comunitat Valenciana – VCV (@VueltaCV) February 5, 2026
Dość długo na prowadzeniu utrzymywał się Diego Uriarte (Equipo Kern Pharma) – 22’14”. Jego czas o ponad 30 sekund poprawił Artem Shmidt (INEOS Grenadiers).
Jeszcze lepiej pojechał Felix Großschartner (UAE Team Emirates – XRG) – 21’01”. Dobrze zaprezentował się Jonathan Vervenne (Soudal Quick-Step), który okazał się gorszy od Austriaka o niespełna cztery sekundy.
Lepszy od swojego kolegi z zespołu okazał się Brandon McNulty – 20’47”, ale Amerykanin niezbyt długo cieszył się z prowadzenia. Jego wynik poprawili między innymi Ben Turner (INEOS Grenadiers) – 20’33” i Mathias Vacek (Lidl – Trek) – 20’28”. Jednak jeszcze lepiej zaprezentował się Aleksandr Vlasov (Red Bull – BORA – hansgrohe) – 20’20”.
Wszyscy czekali na czas trzykrotnego mistrza świata w tej specjalności. Remco Evenepoel okazał się szybszy o osiem sekund od swojego kolegi z drużyny. Belg wygrał dzisiejszy etap, ale liderem pozostał dzięki neutralizacji Biniam Girmay (NSN Cycling Team).
Wyniki 2. etapu Volta a la Comunitat Valenciana 2026:
Results powered by FirstCycling.com









„Dość kuriozalny” to delikatnie powiedziane…
Nie do zatrzymania. Niesamowita forma.
Każdy kto w Hiszpanii choć raz jeździł na takich wiatrach zrozumie decyzję.
Będą większe emocje remko nie dołożył na czasówce więc walka o pudło będzie ciekawa