fot. Red Bull – BORA – hansgrohe

Remco Evenepoel (Red Bull – BORA – hansgrohe) wygrał jazdę indywidualną na czas Volta a la Comunitat Valenciana. Czasy nie liczyły się do klasyfikacji generalnej, w której prowadzi Biniam Girmay (NSN Cycling Team).

W drugim dniu wyścigu w Hiszpanii na kolarzy czekała jazda indywidualna na czas. Do przejechania było ponad 17 kilometrów z Carlet do Alginet.

Niestety przez wczorajsze upadki w rywalizacji nie mamy już między innymi Madsa Pedersena (Lidl – Trek) i Tobiasa Fossa (INEOS Grenadiers).

Tuż przed startem czekała na nas kolejna zła informacja. Z uwagi na mocno wiejący wiatr organizatorzy zadecydowali, że dzisiejsza jazda indywidulna na czas nie będzie liczona do klasyfikacji generalnej. Ponadto kolarze mieli jechać na zwykłych rowerach szosowych, a nie czasowych.

Dość długo na prowadzeniu utrzymywał się Diego Uriarte (Equipo Kern Pharma) – 22’14”. Jego czas o ponad 30 sekund poprawił Artem Shmidt (INEOS Grenadiers).

Jeszcze lepiej pojechał Felix Großschartner (UAE Team Emirates – XRG) – 21’01”. Dobrze zaprezentował się Jonathan Vervenne (Soudal Quick-Step), który okazał się gorszy od Austriaka o niespełna cztery sekundy.

Lepszy od swojego kolegi z zespołu okazał się Brandon McNulty – 20’47”, ale Amerykanin niezbyt długo cieszył się z prowadzenia. Jego wynik poprawili między innymi Ben Turner (INEOS Grenadiers) – 20’33” i Mathias Vacek (Lidl – Trek) – 20’28”. Jednak jeszcze lepiej zaprezentował się Aleksandr Vlasov (Red Bull – BORA – hansgrohe) – 20’20”.

Wszyscy czekali na czas trzykrotnego mistrza świata w tej specjalności. Remco Evenepoel okazał się szybszy o osiem sekund od swojego kolegi z drużyny. Belg wygrał dzisiejszy etap, ale liderem pozostał dzięki neutralizacji Biniam Girmay (NSN Cycling Team).

Wyniki 2. etapu Volta a la Comunitat Valenciana 2026:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułEtoile de Bessèges 2026: Mathieu Kockelmann najlepszy na drugim etapie
Następny artykułWout van Aert: „Mam ogromny szacunek dla decyzji Fem i Simona”
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

„Dość kuriozalny” to delikatnie powiedziane…

Bora
Bora

Nie do zatrzymania. Niesamowita forma.

Ja1
Ja1

Każdy kto w Hiszpanii choć raz jeździł na takich wiatrach zrozumie decyzję.

Mikołaj
Mikołaj

Będą większe emocje remko nie dołożył na czasówce więc walka o pudło będzie ciekawa