fot. Team Visma | Lease a Bike

Ostatnimi czasy dość głośno zrobiło się wokół wydarzeń w Team Visma | Lease a Bike. W krótkim odstępie czasu z ekipą pożegnali się kończący karierę Simon Yates oraz zawieszająca ją Fem van Empel. Jak jednak twierdzi Wout van Aert, to nie holenderska formacja jest winna takiego stanu rzeczy.

Wout van Aert, który aktualnie czeka na powrót do ścigania po urazie stawu skokowego, był ostatnio gościem podcastu „Live Slow Ride Fast” Laurensa ten Dama i Stefana Bolta. 31-letni Belg podczas rozmowy odniósł się do sytuacji w Team Visma | Lease a Bike, która jego zdaniem jest mylnie oceniana przez osoby z zewnątrz. Niektórzy dopatrują się sporego kryzysu w holenderskiej ekipie, na skutek którego kolejni sportowcy zatracają chęć do dalszego uprawiania kolarstwa – w drugiej połowie grudnia swoją karierę zawiesiła Fem van Empel, zaś na początku stycznia niespodziewanie na sportową emeryturę przeszedł Simon Yates.

Szkoda, że ludzie doszukują się czegoś, wyolbrzymiają pewne fakty, że coś dzieje się w naszym zespole. W gruncie rzeczy nawet mnie to trochę boli. Mam ogromny szacunek dla decyzji Fem i Simona, ale nie ma to nic wspólnego z funkcjonowaniem naszego zespołu. Kolarstwo to bardzo trudny sport, wymagający wielu poświęceń. A te poświęcenia są być może jeszcze większe w dobie danych, w której żyjemy. Wszystko jest nieustannie mierzone. Trzeba stale raportować, jak trenujesz, śpisz i gdzie spędzasz czas. To już nie jest freestyle. Wydaje mi się zupełnie logiczne, że coraz więcej osób się tym zniechęca. Nie sądzę też, żebyśmy mogli to zmienić. Prawdopodobnie będziemy to widzieć częściej i uznamy to za coś normalnego. To, że 25-letni kolarz ma tego dość i mówi „rezygnuję”. Kiedyś to było nie do pomyślenia

— opowiedział Wout van Aert.

Depresja, bulimia, ataki lęku, wypalenie i wiele innych problemów związanych ze zdrowiem psychicznym coraz częściej staje tematem publicznych dyskusji. Warto jednak pamiętać, że ich występowanie nie zawsze musi być bezpośrednio powiązane ze środowiskiem – każdy człowiek ma inną podatność na takie problemy, dodatkowo kariery różnie się toczą i ciężko porównywać je ze sobą. Bez wątpienia 2 głośne przypadki w Team Visma | Lease a Bike mogą być źródłem dyskusji, ale w gruncie rzeczy zapewne nigdy nie dowiemy się, czy faktycznie to holenderska ekipa miała realny wpływ na takie decyzje sportowców. Z drugiej strony ciężko też wziąć słowa Wouta van Aerta za pewnik – być może jest to próba wybielania środowiska, w którym pracuje i żyje. To delikatny temat, a 31-latek słusznie zwrócił uwagę, że w kolejnych latach takie dyskusje mogą powracać jeszcze częściej niż dotychczas.

Poprzedni artykułVolta a la Comunitat Valenciana 2026: Remco Evenepoel wygrywa dość kuriozalny etap
Następny artykułPatryk Goszczurny zadebiutuje w składzie worldtourowego Team Visma | Lease a Bike
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze