fot. Giro d'Italia

Szokująca informacja pojawiła się w mediach społecznościowych zespołu Team Visma | Lease a Bike. Zwycięzca Giro d’Italia 2025 – Simon Yates – postanowił zakończyć swoją karierę ze skutkiem natychmiastowym!

Takiej wiadomości chyba nikt się nie spodziewał… W Team Visma | Lease a Bike nie ma obecnie zbyt wielu powodów do radości. Simon Yates dość sensacyjnie postanowił rozstać się z zawodowym kolarstwem i nie weźmie już udziału w żadnym wyścigu. Holenderska ekipa opublikowała w swoich mediach społecznościowych obszerne oświadczenie Brytyjczyka.

Drodzy Państwo. Podjąłem decyzję o zakończeniu kariery w zawodowym kolarstwie. Dla wielu może być to zaskoczeniem, ale nie jest to decyzja, którą podjąłem lekkomyślnie. Myślałem o tym od dawna i czuję, że teraz jest odpowiedni moment, aby odejść z tego sportu. Odkąd pamiętam, kolarstwo jest częścią mojego życia. Od wyścigów na torze Manchester Velodrome, przez rywalizację i zwycięstwa na największych scenach, po reprezentowanie mojego kraju na igrzyskach olimpijskich, ukształtowało każdy rozdział mojego życia. Jestem głęboko dumny z tego, co udało mi się osiągnąć i równie wdzięczny za lekcje, które się z tym wiązały. Chociaż zawsze będą się wyróżniać zwycięstwa, trudniejsze dni i niepowodzenia były równie ważne. Nauczyły mnie odporności i cierpliwości, dzięki czemu sukcesy znaczą jeszcze więcej

Wszystkim, którzy wspierali mnie na tej drodze, od personelu aż po kolegów z drużyny, pragnę podziękować za Waszą wiarę i lojalność, dzięki którym mogłem zrealizować własne marzenia. Ilekroć wątpiłem w siebie, Wy nigdy nie wątpiliście. Mojemu zespołowi Team Visma | Lease a Bike, dziękuję za zrozumienie i wsparcie dla mojej decyzji o zaprzestaniu kariery. Daliście mi możliwość napisania swojej historii na nowo, a dzięki zaufaniu i wierze zrobiliśmy to razem. Dziękuję

Mojej rodzinie – dzieliliście ze mną poświęcenia związane z tym sportem. Nieobecności i opuszczone urodziny nigdy nie były łatwe, ale rozumieliście, co ta podróż dla mnie znaczyła i wspieraliście mnie całym sercem. Jestem Wam winien więcej, niż jestem w stanie wyrazić. Dziękuję. Odchodzę od zawodowego kolarstwa z dumą i poczuciem spokoju. Ten rozdział dał mi więcej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałem. To wspomnienia i chwile, które pozostaną ze mną na długo po zakończeniu wyścigów. Dziękuję za tę podróż

Największe sukcesy w bogatej karierze 33-letniego Brytyjczyka to m.in. wspomniane już wcześniej zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Giro d’Italia 2025, ale też triumf w generalce hiszpańskiej Vuelty 2018. Dochodzą do tego następujące wyniki: 6 wygranych etapów na Giro d’Italia, 3 wygrane odcinki w Tour de France, 2 wygrane etapy na hiszpańskiej Vuelcie, zwycięstwa w generalkach Tirreno – Adriatico 2020, Tour of the Alps 2021 i AlUla Tour 2024 czy też 4 wygrane odcinki w Paryż – Nicea.

Poprzedni artykułMedia: Rosną pensje w World Tourze. Budżety ekip mierzone w dziesiątkach milionów euro
Następny artykułGiro d’Italia 2026: Cofidis rezygnuje z udziału
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
13 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Majkel Wanturnałt.
Majkel Wanturnałt.

Ciekawe czy jest jakieś drugie dno tej decyzji?

roni
roni

Wielka szkoda ! Bardzo to dziwne …

Out
Out

Na Twitterze można znaleźć informacje mówiące o tym, że podobno myślał o emeryturze już od ubiegłego lata. Jeśli tak, to podejmowanie tej decyzji teraz jest po prostu niepoważne.

Kogo mają teraz ściągnąć w zamian, żeby i tak już słaby skład nie był osłabiony jeszcze bardziej? Było tylu zawodników, którzy zmienili drużyny na ten sezon. Taki Gee pasowałby idealnie. Można było mieć Onleya, Vauquelina… Skjelmose przedłużył kontrakt, Roglić nie wróci. Jedyne, co mi przychodzi do głowy to Hindley, ale jego raczej też nie wyciągną. Może Storer, ale to też nie ten poziom.

Bo chyba nikt nie sądzi, że Piganzoli, Tulett czy Nordhagen wejdą na poziom Yatesa. 🙂

A oni jeszcze oddali Uijtdebroeksa… ta drużyna zamienia się w parodię.

Magda
Magda

ja myślę że poszło o start Jonasa w Giro. Simon miał ostatni rok kontrakt i pewnie chciał bronić tytułu a jak pojedzie Jonas to on będzie jechał na różową koszulkę

Antek
Antek

zaskakująca decyzja. nie zależenie od jego ostatniego roku, to nie jest decyzjaktórą zazwyczaj poznajemy w styczniu. ani dobry czas dla niego żeby wspólnie z kolegami to zakończenie celebrować ale dla teamu żeby to dobrze zaplanować. Dziwne i ciekawe.

Eddie X
Eddie X

wha???? mega szkoda, ciekawe jaki prawdziwy powód; nigdy się nie dowiemy.

Radzio
Radzio

Niedawno mowil , ze marzy o wystepnie w Giro z 1 na plecach. Myslicie, ze przez to ze Jonas jedzie to Simon powiedzial stop? Dezycja o koncu karoery co najmniej dziwna.

reko
reko

Ciekawe rzeczy tam się dzieją….sypie się ten domek z kart.

Marek Aureliusz Junior
Marek Aureliusz Junior

W klubie pewnie wszyscy zachwyceni, ale kolarstwo to nie jest piłka nożna tylko naprawdę ciężki sport, może wymiękł po prostu na jednym z treningów przed sezonem, tym bardziej, że termin dziwny na takie deklaracje.

Mario
Mario

Ciekawe o co poszło…

Sheva
Sheva

Kurcze mimo wszystko nie sądzę, że poszło o start Jonasa w Giro, o czym była mowa już praktycznie na Vuelcie i raczej każdy się tego spodziewał, że Duńczyk będzie chciał ustrzelić 3 wielkie toury. Poza tym raczej w hierarchii zespołu nie był na równi z Jonasem i wiadome było przed przejściem do Vismy, że zespół nie będzie na niego stawiał priorytetowo. Sama rola lidera w ubiegłorocznym Giro to już było dla Yates’a dużo. Co do samego składu Vismy i okienka transferowego na sezon 2026 r. to wygląda to tragicznie w porównaniu do Ineos, Bory, Decathlonu…

Mikołaj
Mikołaj

Największe zaskoczenie roku

Miszon
Miszon

No i to jest news roku! (na razie)