Jak co roku La Gazzetta dello Sport opublikowała dane dotyczące budżetów największych drużyn świata, a także pensji na poziomie UCI World Tour. Te sukcesywnie rosną i w 2026 roku 20 czołowych zespołów będzie miało do dyspozycji średnio ponad 33 miliony euro. To wzrost o niemal 5% rok do roku.
Włoska La Gazzetta dello Sport od lat publikuje gromadzone przez siebie informacje na temat pieniędzy, jakie pojawiają się w kolarstwie. Oczywiście nie ujawniają oni swoich źródeł, ale dotychczas nikt nie kwestionował autentyczności tych liczb, co pozwala wierzyć w ich autentyczność bądź bliskość prawdy. Cóż to za liczby? La Gazzetta dello Sport informuje m.in. o sumarycznym budżecie wszystkich World Teamów, a także średniej rocznej wypłacie na najwyższym poziomie. W tym roku włoski serwis poszedł o krok dalej i do puli 18 drużyn tworzących UCI World Tour, doliczone zostały także Pinarello-Q36.5 Pro Cycling Team oraz Tudor Pro Cycling Team, czyli dwie formacje mogące liczyć na obligatoryjną dziką kartę na wszystkie wyścigi z tego cyklu.
W sumie 20 największych zespołów świata dysponuje sumarycznym budżetem na poziomie 663 milionów euro, czyli na jeden zespół przypada średnio 33,1 miliona euro. Dla porównania w 2025 roku było to 570 milionów euro przypadających na 18 drużyn, czyli średnia wynosiła 31,8 miliona euro – wzrost wynosi zatem niemal 5%. To być może niewielka różnica, ale gdy już zestawimy to np. z 473 milionami euro z sezonu 2023, to widać, że jednak do kolarstwa sukcesywnie pompowane są coraz to nowe i większe środki.
Pensje? Tu La Gazzetta dello Sport rozgranicza zawodników na tych posiadających zatrudnienie, a także korzystających z samozatrudnienia. Ci pierwsi w 2026 roku będą zarabiać średnio 384 tysięcy euro rocznie, w porównaniu z 366 tysięcy euro w 2025 roku i 300 tysięcy euro w 2023 roku. Nowe roczne wynagrodzenie kolarzy samozatrudnionych wyniesie z kolei średnio 654 tysiące euro. W poprzednich latach wynosiło to odpowiednio 636 tysięcy euro (2025) i 557 tysięcy euro (2023). Wyższe średnie wynagrodzenie kolarzy samozatrudnionych jest wyższe głównie dlatego, że wielu sportowców mieszkających w Monako i Andorze należy do tej grupy, a wśród nich jest m.in. Tadej Pogačar – najlepiej zarabiający zawodnik świata, który wyłącznie z tytułu samego kontraktu w UAE Team Emirates – XRG ma otrzymywać aż 8 milionów euro rocznie.
La Gazzetta dello Sport nie informuje o budżetach poszczególnych ekip, ale tu możemy zerknąć do danych publikowanych przez CyclingNews. Okaże się wtedy, że kilka czołowych drużyn świata może dysponować budżetami na poziomie 50-70 milionów euro, co znacząco zawyża średnią. Szacuje się jednocześnie, że najuboższe formacje pokroju Lotto-Intermarché nie mogą liczyć na więcej niż 15 milionów euro, co pokazuje pewne dysproporcje na najwyższym poziomie.
Postępy widać również na najwyższym szczeblu w kobiecym kolarstwie. La Gazzetta dello Sport informuje, że całkowity budżet Women’s World Teamów wzrósł niemal dwukrotnie od 2023 roku. Wówczas 14 drużyn dysponowało łącznie 42 milionami euro, a obecnie kwota ta wynosi już około 80 milionów euro.









i tak ma sie to nijak do kopaczy….