fot. A.S.O. / Jered & Ashley Gruber

Przy okazji praktycznie każdej kolejnej etapówki rangi UCI World Tour powraca temat tego, że Francuzi wciąż czekają na swoją premierową wygraną w wyścigu tej kategorii. Ich „czarna seria” bez zwycięstwa cały czas trwa i obejmuje już 262 wyścigi bez choćby jednego triumfu.

17 czerwca 2007 roku zakończyła się 59. edycja Critérium du Dauphiné Libéré – wyścigu będącego wówczas częścią UCI Pro Touru. Francuscy kibice mogli świętować wygraną swojego kolarza, ale zapewne nie spodziewali się, że na kolejną przyjdzie im czekać latami. W międzyczasie najważniejszy cykl na świecie został przemianowany na UCI World Tour, jego częścią stawały się kolejne imprezy wieloetapowe, a w żadnej z nich trójkolorowi nie potrafili sięgnąć po zwycięstwo. Po zakończeniu Paryż-Nicea i Tirreno-Adriatico ich seria bez triumfu wydłużyła się o kolejne 2 wyścigi i obejmuje już 262 pozycje bez francuskiej wygranej.

Przez te niemal dwie dekady najczęściej ze zwycięstw swoich kolarzy mogli się cieszyć Hiszpanie – zanotowali aż 39 sukcesów. Etapówki masowo wygrywają także Słoweńcy, którzy dzięki takim zawodnikom jak m.in. Primož Roglič, Tadej Pogačar, Simon Špilak czy Matej Mohorič plasują się na 2. miejscu w tym zestawieniu. Powyżej 30 zwycięstw zanotowali także Brytyjczycy, zaś 3-krotnie mogliśmy świętować wygrane Polaków – Michał Kwiatkowski ma w swoim dorobku Tirreno-Adriatico i Tour de Pologne, a w tym drugim najlepszy był także Rafał Majka. W sumie zwycięstwo w najważniejszych etapówkach, od czasu ostatniego sukcesu Francuzów, zanotowali przedstawiciele aż 26 nacji, co tylko uwypukla jak długo nacja ta czeka na swoją chwilę chwały. Ile jeszcze potrwa ta seria? Tego nie wie nikt, ale „jubileuszowe” 20 lat bez zwycięstwa zbliża się wielkimi krokami.

Poprzedni artykułMathys Rondel podpisał jeden z najdłuższych kontraktów na świecie
Następny artykułTimothy Dupont świętował, choć nie wygrał. Belg przegapił uciekiniera
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
eros
eros

Syci i bliscy upadku

Mikołaj
Mikołaj

Serio to mnie nawet zdziwiliście