Trzeci etap tegorocznej Vuelty nie należał do najłatwiejszych. Kolarze zmierzyli się z ekstremalnymi warunkami pogodowymi, na skutek czego zadecydowano o tym, iż poniedziałkowy etap zostanie anulowany. W pewnym momencie zawodnicy musieli szukać dla siebie schronienia, o czym opowiadał później Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike).
Poniedziałkowy etap zapowiadał się bardzo ciekawie, ponieważ meta była umiejscowiona na podjeździe. Nie była to może najbardziej wymagająca wspinaczka, ale miała przynieść pewne przetasowania w klasyfikacji generalnej oraz zademonstrować formę najmocniejszych zawodników w stawce. Niestety nie doczekaliśmy się tego, ponieważ na skutek ekstremalnych warunków pogodowych trzeci etap został finalnie anulowany na kilkanaście kilometrów przed metą. Panowie mierzyli się przede wszystkim z gradem, ale też z silnym wiatrem i ulewnym deszczem.
🚨Carrera detenida en La Vuelta por una granizada.
🌧️En una imagen inédita, los ciclistas paran la etapa y buscan refugio.
🔴Sigue el final de la etapa en La 2 y en DIRECTO en: https://t.co/uCqExDBqqO#VueltaRTVE23a #LaVuelta26 pic.twitter.com/OjmYOMGV9S
— Teledeporte (@teledeporte) August 24, 2026
Nie wyłoniliśmy zatem zwycięzcy 3. etapu tegorocznej Vuelty, a komisja sędziowska postanowiła również, iż anulowane zostaną wszystkie premie, które były zlokalizowane na trasie poniedziałkowego odcinka. Do zaistniałej sytuacji krótko odniósł się Wout van Aert, który opowiedział o tym, gdzie kolarze szukali schronienia przed gradem. Donosi o tym Sporza.
Najpierw schroniłem się w vanie, a potem prawie ze wszystkimi zawodnikami byliśmy w pobliskim hotelu. Nagle rozpętała się burza i o ściganiu nie mogło być już mowy. Byłoby to bardzo niebezpieczne, bo droga była pełna gradu. Trzeba się porządnie ogrzać
– powiedział Wout van Aert.
Teraz przed kolarzami etap, który na papierze zapowiada się jeszcze ciekawiej, niż ten poniedziałkowy. Otóż panowie będą walczyć na trasie Andorra la Vella – Andorra la Vella, a po drodze przyjdzie im się zmierzyć z aż trzema premiami górskimi 1. kategorii – Port de Envalira (23,2 km ; 4,9%), Collada de Beixalis (6,5 km ; 8,6%) oraz Coll d’Ordino (9,9 km ; 7%). W końcowej fazie 4. odcinka zlokalizowana jest również premia górska 3. kategorii Alto de La Comella (3,8 km ; 5,6%).
Wszystko o Vuelta a España 2026:
- Trasa wyścigu
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Faworyci klasyfikacji młodzieżowej
- Wszystkie artykuły









Jeżeli mówi to gość, który zjadł żeby na przełajach, to pewnie wypada uwierzyć. Choć wydaje mi się, że organizator powinien mieć w zanadrzu inne opcje niż anulowanie całego etapu i wyrzuceniu do kosza wysiłku zawodników z całego dnia.