Mathieu Kockelmann (Lotto Intermarché) wygrał po chaotycznym sprincie drugi etap Etoile de Bessèges. 100 metrów przed metą został doścignięty jadący w ucieczce Arnaud Tendon (Van Rysel Roubaix).
Drugi etap francuskiego wyścigu liczył ponad 162 kilometry i prowadził z Saint-Gilles do Domessargues. Na rundach wokół Domessargues zawodnicy musieli zmierzyć się z trzema oznaczonymi podjazdami.

Tuż po starcie na atak zdecydowali się: Samuel Leroux (TotalEnergies), Arnaud Tendon (Van Rysel Roubaix), Axel Bouquet (St Michel – Preference Home – Auber93) oraz Maël Guégan (CIC Pro Cycling Academy).
Kolarze musieli mierzyć się z mocno padającym deszczem, który utrudniał rywalizację. Maksymalna przewaga harcowników oscylowała wokół czterech minut. Na Côte de Clarensac (1,8 km; śr. 4,4%) i pierwszej wspinaczce pod Côte de Montagnac (1,1 km; śr. 5,4%) wygrał Guégan.
Kolarz CIC Pro Cycling Academy 46 kilometrów przed metą miał problemy z rowerem, ale dołączył do ucieczki.
Jako pierwszy z czołówki odpadł Bouquet. Także na ostatniej górskiej premii pierwszy zameldował się Guégan, który został nowym liderem tej klasyfikacji. 18 kilometrów przed metą przewaga harcowników spadła już do 50 sekund.
Trójka nie zamierzała się jednak poddawać i walczyła z całych sił o zachowanie dystansu nad dużą grupą. 3500 metrów przed metą z ucieczki zaatakował Arnaud Tendon (Van Rysel Roubaix).
Szwajcar samotnie wjechał na ostatni kilometr, ale został doścignięty na 100 metrów przed metą! Bardzo chaotyczny sprint wygrał po analizie fotofiniszu Mathieu Kockelmann (Lotto Intermarché). Drugi był Dylan Groenewegen (Unibet Rose Rockets), a trzeci Matteo Moschetti (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team).
Wyniki 2. etapu Etoile de Bessèges 2026:
Results powered by FirstCycling.com









Małeckiemu już od początku sezonu nawet w grupie etapu nie chce się kończyć.
W GC tylko siedmiu jest gorszych… 🙁