Koszulkę lidera hiszpańskiej Vuelty ponownie założył Jonas Vingegaard. Drużynową czasówkę wygrali zawodnicy UAE Team Emirates – XRG. Co mieli do powiedzenia bohaterowie wczorajszego etapu?
Niewielkie różnice decydowały o zwycięstwie w drużynowej jeździe na czas, ale to kolarze ekipy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich mogli cieszyć się z triumfu.
– Oczywiście, że to wielkie zwycięstwo. To moje pierwsze zwycięstwo w jeździe drużynowej na czas. To dla mnie coś wyjątkowego. Zrobiliśmy dwa rekonesanse trasy, ponieważ za pierwszym razem nie byliśmy zadowoleni i postanowiliśmy to powtórzyć. Wszyscy byli bardzo optymistyczni i myślę, że to zwycięstwo, na które zasłużyliśmy. Zaczęliśmy nad tym pracować razem we Włoszech i poprawiliśmy kilka drobnych błędów podczas rekonesansów. Jak mówiłem od pierwszego dnia, La Vuelta zaczyna się w czwartek, ale to super, że przyjechaliśmy tu ze zwycięstwem, a zwłaszcza zwycięstwem drużynowym
– powiedział Juan Ayuso (UAE Team Emirates – XRG).
Tylko osiem sekund stracili kolarze Team Visma – Lease a Bike, a dzięki temu ich zawodnik ponownie założył czerwoną koszulkę lidera.
– Przede wszystkim wykonaliśmy z zespołem świetną robotę. Byliśmy szybcy, ale szczerze mówiąc, pojechaliśmy wolniej niż inne zespoły w środkowej części etapu. Może mogliśmy pojechać lepiej, ale stawka była naprawdę mocna. Myślę, że możemy być zadowoleni z tego, jak wszyscy dzisiaj spisali się na medal. Cieszę się, że wróciłem do czerwonej koszulki, to piękna koszulka. Wczoraj ją straciłem, ale każdy dzień w niej jest fajny. Jutro pierwszy naprawdę ciężki etap, musimy być gotowi do walki
– tak wczoraj podsumowywał etap Jonas Vingegaard (Team Visma – Lease a Bike).
Wszystko o 80. edycji Vuelta a España:
- Trasa wyścigu
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Oficjalna lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych i internetowych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Faworyci klasyfikacji młodzieżowej
- Wszystkie artykuły







