fot. Giro d'Italia

Kolarze z roku na rok ścigają się coraz szybciej, a efektem tego jest bicie kolejnych rekordów czy to jeśli chodzi o średnie prędkości wyścigów, czy też czasy pokonywania podjazdów. Nie inaczej było w finale 108. edycji Giro d’Italia, kiedy to zawodnicy zmierzyli się m.in. z Colle delle Finestre. Jako pierwszy w historii poniżej godziny wspinaczkę tę pokonał Simon Yates.

Colle delle Finestre po raz 7. w XXI wieku było pokonywane przez kolarzy podczas wyścigu kolarskiego. Odliczywszy przejazd podczas Tour de l’Avenir Femmes 2024, kiedy to z słynną górą zmierzyły się orliczki, mamy zatem do porównania czasy z 6 męskich wyścigów, które zawitały na tej górze. 5-krotnie było to Giro d’Italia, ale co ciekawe to nie z La Corsa Rosa pochodził dotychczasowy rekord, a z zeszłorocznego Tour de l’Avenir, kiedy to wówczas 18-letni Pablo Torres wspiął się na Colle delle Finestre w godzinę i 47 sekund. Teraz ten czas został poprawiony o kolejną przeszło minutę, a nowym rekordzistą został Simon Yates. Poniżej można znaleźć zestawienie najlepszych czasów ze słynnej wspinaczki na przestrzeni kolejnych imprez, które zawitały na tym wzniesieniu.

Zdjęcie
Graf. https://x.com/ammattipyoraily/status/1928889848376512582

Jak widzimy Chris Harper, zwycięzca 20. etapu 108. Giro d’Italia, stracił do Simona Yatesa przeszło 5 minut, ale to wciąż był występ niemal identyczny jak przed siedmioma laty Chrisa Froome’a, którego szarża na zawsze przeszła do historii tego sportu. To tylko pokazuje jak w ostatnich latach za sprawą postępów w temacie sprzętu, przygotowań do sezonu i wielu innych aspektów kolarstwa świat tego sportu poszedł do przodu.


Wszystko o 108. Giro d’Italia:
Poprzedni artykułRzymskie wakacje – zapowiedź 21. etapu Giro d’Italia 2025
Następny artykułJakob Fuglsang przypnie dziś po raz ostatni numer startowy do koszulki
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze