fot. Volta a la Comunitat Valenciana

Śmiało można rzec, że tegoroczne Giro d’Italia dla ekipy Bahrain-Victorious było po prostu udane. Krótko na temat tego wyścigu postanowił się wypowiedzieć jeden z kolarzy tej drużyny – Matej Mohorič. Słoweniec przygotowuje się obecnie do Tour de France, o czym nieco szerzej opowiedział w rozmowie z RTV SLO. Jedna z największych gwiazd Bahrain-Victorious odniosła się również do niektórych wypowiedzi Tadeja Pogačara (UAE Team Emirates-XRG).

Co prawda Matej Mohorič nie stanął na starcie Giro d’Italia 2026, ale bacznie obserwował poczynania swoich kolegów z zespołu i był z nich po prostu dumny. Przypomnijmy, że pierwsze skrzypce w ekipie Bahrain-Victorious odgrywali we Włoszech Afonso Eulálio (posiadacz różowej koszulki od 5. do 13. etapu, 6. kolarz klasyfikacji generalnej i zwycięzca klasyfikacji młodzieżowej) oraz Alec Segaert (triumfator 12. odcinka). Matej krótko skomentował sukcesy swoich kolegów w rozmowie z RTV SLO.

Giro było niemal bajką. Mamy nadzieję, że na Tourze również odniesiemy sukces i osiągniemy realistycznie wyznaczone cele

– powiedział Słoweniec.

31-latek znajduje się na wstępnej liście startowej Tour de France (od 4 lipca), a razem z nim zespół Bahrain-Victorious mają reprezentować m.in. Antonio Tiberi, Lenny Martinez oraz Pello Bilbao. Duże nadzieje pokładane są zwłaszcza w Tiberim oraz Martinezie, a Mohorič ma się skupić na walce o etapy, choć dużo będzie tutaj zależało m.in. od poczynań UAE Team Emirates-XRG i Team Visma | Lease a Bike.

Z jednej strony będziemy walczyć o klasyfikację generalną z Antonio Tiberim lub Lennym Martinezem, a z drugiej duży nacisk będzie położony na pogoń za zwycięstwami etapowymi. Mamy wiele silnych jednostek i niemal każdy z nas może liczyć na dobry wynik, jeśli tylko pozwoli na to scenariusz wyścigu. Na trasie są ciekawe etapy, które mogą mi odpowiadać, ale wszystko zależy od wyścigu. Przede wszystkim od tego, jak najsilniejsze zespoły zdecydują się go pokonać i ile energii są gotowe poświęcić, by kontrolować grupę. Jeśli codziennie będą działać na wysokich obrotach, znacznie trudniej będzie dostać szansę tym kolarzom, którzy nie należą do absolutnie najlepszych na świecie

– kontynuował 31-latek.

Przypomnijmy, że Matej Mohorič zna już smak etapowego zwycięstwa w Tour de France. Reprezentant Słowenii triumfował tam nawet kilka razy, a konkretniej ma na swoim koncie aż trzy triumfy etapowe (2021, 2023). Dołożył do tego po jednym zwycięstwie etapowym w Giro d’Italia (2018) i hiszpańskiej Vuelcie (2017). To również triumfator Mediolan-San Remo z 2022 roku oraz Tour de Pologne 2023.

W dalszej części rozmowy z RTV SLO zawodnik Bahrain-Victorious odniósł się do niedawnych wypowiedzi Tadeja Pogačara na temat zmęczenia występami w Tour de France, które są dla niego bardzo stresujące i pochłaniają wiele energii. Mohorič uważa, że dla jego rodaka Tour to zdecydowanie najważniejszy wyścig w kalendarzu i nie zdecyduje się na jego odpuszczenie, jeśli nie zajdzie taka konieczność.

Pytanie brzmi: ile prawdy jest w niektórych jego wypowiedziach? Czasem Tadej coś powie, a dopiero później to przemyśli. Tour de France to największy wyścig na świecie i wierzę, że będzie tam wracał jeszcze przez długi czas. Jeśli kiedyś postanowi inaczej, to jego prawo. Wielokrotnie udowodnił, że jest najlepszym kolarzem na świecie i może sobie pozwolić na znacznie większą swobodę w wyborze celów niż większość kolarzy

– zakończył zawodnik Bahrain-Victorious.

Tadej Pogačar ma już na swoim koncie cztery triumfy w klasyfikacji generalnej Tour de France (2020, 2021, 2024 i 2025), a w tym roku staje przed ogromną szansą na wygranie tego wyścigu po raz piąty w swojej karierze. Przeszkodzić będzie chciał mu przede wszystkim Jonas Vingegaard (Team Visma | Lease a Bike), triumfator Giro d’Italia 2026.

Matej Mohorič ma z kolei swoje osobiste cele związane z występem w Tour de France 2026. Ważnym elementem przygotowań do tej imprezy jest dla niego start w Tour Auvergne – Rhône-Alpes, gdzie aktualnie ściga się Słoweniec. Trzymamy kciuki za to, aby Matej zdołał zrealizować swój cel i sięgnął po kolejny etapowy triumf na trasie Tour de France.

Poprzedni artykułZmiana w przepisach UCI: Finiszowa prosta będzie musiała mieć minimum 200 metrów
Następny artykułTom Pidcock: „W tym roku jadę na Tour bez oczekiwań”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze