Foto: Movistar Team

Bardzo ważnym celem na końcową część sezonu 2026 dla Enrica Masa (Movistar Team) będzie start w hiszpańskiej Vuelcie. Ta impreza rozpoczyna się już 22 sierpnia, ale Hiszpan doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że na liście startowej znajduje się też Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG). Enric Mas wypowiedział się na temat tego wyścigu oraz Słoweńca. Jego zdaniem należy patrzeć na siebie.

Enric Mas i Vuelta to wspaniała historia, lecz brakuje tutaj jednego ważnego elementu – zwycięstwa w generalce. 31-latek już trzy razy stawał na drugim stopniu podium (2018, 2021 i 2022), a do tego dołożył 3. miejsce w sezonie 2024. Na jego koncie znajduje się też jeden etapowy triumf – z 2018 roku. Czy w tym roku Enric Mas może spełnić swoje marzenie o triumfie w klasyfikacji generalnej hiszpańskiej Vuelty? Jest to mało prawdopodobne, ponieważ na starcie pojawi się Tadej Pogačar. Mas dobrze wie, co to oznacza i zdaje sobie sprawę z klasy Słoweńca, ale uważa, że najważniejsze są własne poczynania. 31-latek opowiedział o tym w rozmowie z hiszpańską gazetą AS.

Będę brał to dzień po dniu. Po Giro codziennie sprawdzam, jak mi idzie, jak się rozwijam i jak się czuję. Nie chcę powtórki [Mas ukończył ten wyścig dopiero na 32. pozycji – przyp. red.]. Kiedy jesteś kontuzjowany, potrzebujesz już znacznie więcej czasu, niż myślałeś, aby wrócić do swojego dawnego poziomu [mowa tutaj m.in. o wypadku na treningu, który wyeliminował go ze startu w UAE Tour, ale też o zabiegu z końcówki 2025 roku – przyp. red.]. Wciąż jest trochę znaków zapytania, ale odczucia z San Sebastian są dobre [Mas zajął tam 17. lokatę – przyp. red.]. Będziemy walczyć na Vuelcie. Praca skupia się na wygrywaniu etapów i idzie dzień po dniu. Z drużyną, która ma się tam pojawić, myślę, że możemy walczyć o wygranie etapu. Widzimy poziom Tadeja. To spektakularne. Jego drużyna prawdopodobnie codziennie będzie musiała brać odpowiedzialność. Musimy skupić się na sobie, spróbować wygrać etap i skupić się na drużynie. Nie sądzę, aby klasyfikacja generalna rozstrzygnęła się na 4. etapie [bardzo wymagający odcinek Andorra la Vella – Andorra la Vella – przyp. red.], ale można tam stracić dużo czasu, jeśli nie będziesz się czuł dobrze. Będę jechał dzień po dniu. Na koniec Vuelty powiem, co naprawdę miałem na myśli

– powiedział Enric Mas.

Jak widać celem numer jeden dla hiszpańskiego zawodnika będzie zwycięstwo etapowe, ale nie oznacza to, że Enric Mas całkowicie odpuści walkę o klasyfikację generalną. Wszystko będzie zależało od tego, jak potoczą się dla niego pierwsze etapy hiszpańskiej Vuelty. Przypomnijmy, że na ten wyścig wybiera się też Cian Uijtdebroeks, a więc Movistar Team może jechać z powodzeniem na dwóch liderów i zobaczyć, jak rozstrzygnie się sytuacja na trasie. Masa oraz Uijtdebroeksa mają wspierać m.in. Nairo Quintana oraz Einer Rubio. Start już 22 sierpnia.

Poprzedni artykułTour de Pologne 2026: Faworyci zapowiadają ciekawą walkę na królewskim etapie [wypowiedzi]
Następny artykułTaco van der Hoorn: „Celem nigdy nie było uciekanie – takowym zawsze jest zwycięstwo”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Egon
Egon

Mas- warto po etapach sprawdzać wyniki by wiedzieć, że on w ogóle jechał ten wyścig.

Ricky
Ricky

Nie chcę być złośliwy wobec kolarza Masa (kto kojarzy moje komentarze pewnie wie, że nie leży to w mojej naturze…), ale w jego wypadku to naprawdę nie ma znaczenia, czy będzie tu jechał Tadej czy nie – i tak pewnie niczego nie ugra.

lobe_velo
lobe_velo

Trochę niesprawiedliwa ta twoja ironia. Enric zmaga się z syndromem „yips”
Co to są „yips”?
To nagła, irracjonalna utrata pewności siebie w wykonywaniu czynności, którą sportowiec wcześniej opanował perfekcyjnie.
Najczęściej kojarzone z golfem (problemy z krótkimi puttami), ale występują też w:

  • baseballu (rzuty),
  • tenisie (serwis),
  • gimnastyce,
  • kolarstwie – zwłaszcza na zjazdach.

„Yips” mają charakter psychologiczny, często wynikają z:

  • lęku przed błędem,
  • traumy po kraksie,
  • nadmiernej presji,

……”

„U Masa problem pojawił się po kraksie na Tour de France, kiedy wycofał się z wyścigu po upadku na zjeździe.
Od tego momentu:

  • zaczął bać się zjazdów,
  • tracił czas na każdym technicznym odcinku,
  • jechał sztywno, zachowawczo, bez płynności,
  • sam przyznał, że to blokada mentalna, nie fizyczna.

W wywiadach mówił, że:
„Nie mogę zjeżdżać tak jak wcześniej. To jest w głowie.” „

To rzadki przypadek, w którym zawodnik GC na najwyższym poziomie otwarcie przyznał się do „yipsów”.
Inne przypadki „yipsów” w kolarstwie to Thibaut Pinot i Romain Bardet.

szczebelek
szczebelek

Od jakiegoś czasu Mas niczego nie wygrał…