fot. Szymon Gruchalski / Tour de Pologne

Triumfatorem 4. etapu tegorocznego Tour de Pologne został Bart Lemmen (Team Visma | Lease a Bike), który w końcowej fazie czwartkowego odcinka popisał się mocnym atakiem i zdołał się obronić przed Christianem Scaronim (XDS Astana Team). Sporo emocji na trasie wzbudziła jednak duża kraksa w peletonie, po której nastąpiła neutralizacja etapu, a potem zadecydowano o jego wznowieniu. Czesław Lang opowiedział o powodach takiej decyzji. 

Kraksa w peletonie była na tyle poważna, iż zadecydowano o neutralizacji czwartkowego odcinka, która w rzeczywistości trwała dłuższą chwilę. Następnie zadecydowano o skróceniu etapu o rundę przez Borowice. Dlaczego tak się stało? Kibice zaczęli się nad tym mocno zastanawiać, a odpowiedzi na to pytanie udzielił Czesław Lang – za pośrednictwem strony internetowej Tour de Pologne.

Gdy zobaczyliśmy kraksę, zneutralizowaliśmy wyścig, by dać szansę poszkodowanym. Następnie związki zawodowe poprosiły o ominięcie śliskiego zjazdu. Poszliśmy kolarzom na rękę. Gdy tylko służby potwierdziły gotowość, skierowaliśmy peleton na alternatywną trasę

– powiedział Czesław Lang.

W końcowej fazie czwartkowego etapu absolutnie nie zabrakło emocji. Gdy wydawało się, że po pewny triumf sięgnie Bart Lemmen, nagle metr po metrze zbliżał się do niego Christian Scaroni, ale ostatecznie górą z tego pojedynku wyszedł Holender. Wcześniej o swoje walczyła jeszcze ucieczka, z bardzo ambitnie walczącym Patrykiem Stoszem. Miejmy nadzieję, że na kolejnych etapach nie będziemy już świadkami tak poważnych kraks i wszystko będzie się toczyć w pozytywnej atmosferze i pełnym zdrowiu. Przypomnijmy, że do zakończenia zmagań w ramach tegorocznego Tour de Pologne pozostały trzy etapy.


Wszystko o 83. edycji Tour de Pologne:
Poprzedni artykułTour de France Femmes 2026: Kim Le Court-Pienaar z etapowym skalpem
Następny artykułTour de France Femmes 2026: Klasyfikacja generalna po 6. etapie
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
8 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Pro hip-hop
Pro hip-hop

Jakie „związki zawodowe”? Związek kolarzy zawodowych – rozumiem. Może chodziło też o np. związek zawodowy lekarzy, żeby nie daj Boże nie musieli czegokolwiek robić, gdyby coś się komuś stało?

Miszon
Miszon

Czyli znowu jedyny sensowny górski etap i neutralizacja. Może nie trzeba z górki jeździć, czy co?
Rozumiem zdrowie, ale nie kojarzę aby na innych wyścigach po każdej kraksie robiono neutralizację.

Dawid
Dawid

Tour de Neutralizacja

Cyklista
Cyklista

Asfalt z Borowic do Podgórzyna jest w lepszym stanie niż na zjeździe do ronda w Białym Jarze, może nawet bardziej niebezpiecznym, przynajmniej w ruchu ulicznym. Czy nie był to szantaż emo-cjonalny?

Paweł
Paweł

Bez zmian, Tour de Kraksa. Trzeba było ostrzec kolarzy, że na zjeździe, tuż przed ostrym skrętem, na środku jezdni jest duża kratka z białych pasów i wszystko zlane deszczem.

Stefan
Stefan

„Poszliśmy na rękę kolarzom”, ludzki pan. Ciekawe, że w innych wyścigach takie rzeczy się nie zdarzają, to wiele mówi o jakości przygotowanej trasy.

Ricky
Ricky

Macie rację. Tylko na tym dziadowskim wyścigu zdarzają się kraksy, może dlatego że drużyny wysyłają tu za karę największe sieroty? Wypadek np. Jonasa na TdF się mi przyśnił albo serio był spowodowany tylko machlojkami z kontrolą. Wykluczyć Polskę z UCI!!!

Michał
Michał

Roszczeniowa postawa „panienek” z „wielkiego” World Tour..
Może rozegrać Tour de Kraksa na torze?Tam będą stabilne warunki..
1100 km / 250 m=4400 okrążeń.Chociaż nie bo pewnie za dużo zakrętów było….