fot. Tudor Pro Cycling Team

Marco Brenner ma ostatnio bardzo dobry czas. Najpierw reprezentant Niemiec zwyciężył na trasie tegorocznego Tour de Pologne, prezentując tam naprawdę znakomitą formę, a teraz podpisał długoterminowy kontrakt ze swoim dotychczasowym pracodawcą – Tudor Pro Cycling Team.

Marco Brenner ścigał się ostatnio w naszym narodowym wyścigu. Ścigał się to jednak za mało powiedziane, ponieważ Niemiec okazał się triumfatorem klasyfikacji generalnej. Brenner triumfował również w klasyfikacji punktowej Tour de Pologne 2026, a warto podkreślić, że od 4. etapu nie schodził na mecie poniżej 7. lokaty (zajmował kolejno 4., 2., 3. oraz 7. pozycję). Znakomita forma na mocno pofałdowanych odcinkach sprawiła, że Niemiec zachował szansę na zwycięstwo w generalce podczas kończącej zmagania czasówki. Brenner ukończył finałową czasówkę na 7. miejscu, co pozwoliło mu sięgnąć po końcowe zwycięstwo w Tour de Pologne.

Teraz ekipa, w której Niemiec ściga się na co dzień, a więc Tudor Pro Cycling Team, ogłosiła na swojej stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych, że Marco Brenner pozostanie w jej szeregach co najmniej do końca 2030 roku! Niemiec skomentował ten ruch za pośrednictwem strony internetowej szwajcarskiej formacji.

Bardzo się cieszę, że mogę przedłużyć kontrakt i kontynuować moją przygodę z Tudor Pro Cycling Team. Kiedy dołączyłem do zespołu w 2024 roku, znalazłem miłe środowisko, które pozwoliło mi osiągać dobre wyniki i czerpać radość z jazdy. Kiedy byłem kontuzjowany w zeszłym roku, otrzymałem czas i wsparcie, którego potrzebowałem. Teraz z niecierpliwością czekam, by dodać jeszcze kilka lat do tej podróży

– powiedział Marco Brenner.

Przypomnijmy, że na koncie reprezentanta Niemiec znajdują się również takie wyniki, jak: 2. miejsce w Faun-Ardèche Classic 2025, wygrany etap na Settimana Internazionale Coppi e Bartali 2024, mistrzostwo Niemiec w wyścigu ze startu wspólnego 2024, 4. miejsce w generalce Santos Tour Down Under 2026 czy też 5. lokaty w generalkach Tour of Norway 2024 i Czech Tour 2024. Na stronie internetowej Tudor Pro Cycling Team możemy wyczytać, że Marco wybiera się teraz na hiszpańską Vueltę.

Fot.: Tudor Pro Cycling Team
Poprzedni artykułVuelta a España 2026 coraz bliżej. Kto wybiera się na ten wyścig?
Następny artykułRenewi Tour 2026: Szykujmy się na niesamowitą sprinterską batalię
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Spostrzegawczy
Spostrzegawczy

Jakie 2030? Przecież na grafice widać jak byk, że 2080!